Anaruk, chłopiec z Grenlandii

Anaruk, chłopiec z Grenlandii - Czesław Centkiewicz, Alina Centkiewicz

Nie wspominam dobrze tej książki. Jedyne co zapamiętałam z niej to krwawe opisy zabijania zwierząt (o ile też pamiętam były to - tak kochane przeze mnie - foki) oraz to, że główny bohater mieszkał w igloo i miał kurtkę - anorak... Wprawdzie czytałam ją w wieku (chyba) ośmiu lat, ale do dziś pamiętam jak bardzo nie przypadła mi do gustu, a jej czytanie dłużyło się i męczyło mnie niemiłosiernie. Raczej nie chcę już w przyszłości powracać do tej opowieści:/