Samotnik

Samotnik - Eugène Ionesco

Akcja "Samotnika" dzieje się w Paryżu, a głównym bohaterem książki jest człowiek, którego nic nie cieszy. Mężczyzna, którego owładnęła życiowa niemoc, odrętwienie, depresja, marazm. Pogrążony we własnych myślach spędza samotnie czas w swoim mieszkaniu lub w pobliskiej restauracji, do której wychodzi od lat siadając zawsze przy tym samym stoliku. Obserwuje otaczający go świat i ludzi w nim obecnych, zastanawiając się nad istnieniem swoim i innych; nad sensem życia (a dla niego jest ono ogromnym ciężarem) i istnieniem/nieistnieniem świata/wszechświata.

 

Przez karty całej książki (głównie przez jej większą połowę) przebija smutek, a towarzyszące bohaterowi książki przygnębienie udziela się również czytelnikom, zwłaszcza gdy czytamy egzystencjalne przemyślenia, za pomocą których Ionesco skłania do refleksji nad życiem i przemijaniem. Czytelnik niejednokrotnie może odnieść wrażenie niemal bombardowania słownego potokiem życiowych przemyśleń coraz szybciej i szybciej, to za chwilę rozkoszować się łagodnymi słowami napełnionymi spokojem.

Pomimo użytej tu niełatwej problematyki depresji, samotności, śmierci; pomimo ciężkiej, dusznej atmosfery, książkę czyta się szybko, co prawdopodobnie jest zasługą użytego przez Ionesco stylu.

 

Książka nie ma typowej konwencji z podziałem na rozdziały. Nie ma w niej zbyt wiele dialogów, są one raczej jak na lekarstwo, gdyż całą istotą "Samotnika" jest skupienie się na myślach głównego bohatera.

 

"Samotnika" oceniam jako dobrą prozę. Zapewne ocena byłaby o stopień wyższa, gdyby nie paręnaście ostatnich stron, które nie przypadły mi do gustu. Mimo to tytuł jak najbardziej polecam.