Vogue Polska, nr 5-6/lipiec-sierpień 2018

Vogue Polska, nr 5-6/lipiec-sierpień 2018 - Redakcja Magazynu Vogue Polska

Spośród artykułów w tym numerze najbardziej zainteresowały mnie:

- "Projektanci dźwięku" (str. 56-58) - krótki artykuł Eweliny Dziewieli o muzyce w tle pokazów mody.

- "Zapięta na ostatni guzik" (str. 60-65) - czyli Ewelina Dziewiela z wizytą w mieszkaniu projektantki Sary Battaglii.

- "Ile słońca" (str. 79-90) - to nie tylko interesujący tekst o ochronie przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych,  ale również fajna sesja z czarno-białymi fotografiami Magdy Wunsche.

- "Aloes goi, koi i odmładza" (str. 92-93) - krótki tekst Katarzyny Straszewicz o zbawiennym działaniu aloesu.

- "Zmieszane" (str. 94-96)- ciekawy artykuł Katarzyny Koper o coraz bardziej popularnych (modnych) koktajlach i smoothies.

- "Na głęboką wodę" (122-126) - co nieco o historii strojów kąpielowych, w tekście Elżbiety Szawarskiej.

- "Sytuacja przejściowa" (150-159) sesja zdjęciowa, którą wyróżniam głównie za klimat. Sama sesja na pierwszy rzut oka wydaje się być zwyczajna, ale w moim odczuciu, w zdjęciach (których autorami są Patrick Bienert i Max von Gumppenberg) daje się wyczuć klimat sesji modowych z lat 80-tych, 90-tych robionych dla katalogów "Burdy", co akurat dla mnie jest sentymentalne. Do tego uroda modelki Radhiki Nair przypomina modelki ze wspomnianych fotografii.

- "Martin Pollack a sprawa polska" (214-219) - ciekawy tekst Pawła Smoleńskiego, przedstawiający życiorys autora m.in. "Śmierci w bunkrze".

 

Wypisane wyżej zagadnienia/artykuły, które mnie zainteresowały są w porządku, ale jeśli mam ogólnie ocenić ten numer, to jako całość wypada on niestety dość słabo. Przede wszystkim zawiodła mnie główna sesja z bohaterką okładki Kasią Smutniak (którą zresztą lubie jako rodzimą celebrity). Zdjęcia są ładne ale sesja całościowo nie powala na kolana.

 

Natomiast co do tekstów: wyróżnione artykuły są ciekawe, ale to przeważnie teksty nie będące głównymi tematami numeru. Te główne w większej mierze zawiodły zamiast zainteresować.