Booka

Miłośniczka dobrych książek, filmów i muzycznych dźwięków (jazz, blues, R&B, soul, rock, progressive rock, rock 'n' roll).

Zainteresowanych zapraszam do obserwowania mojego profilu.

 

Wszystkie kolory moich wspomnień

Wszystkie kolory moich wspomnień - Emily Smith, Agnieszka Brodzik

W książce Emily X.R. Pan porusza problem depresji. Mamy główną bohaterkę Leigh, jej rodziców i chłopaka Azela. Życie Leigh rozpada się jak domek z kart kiedy wraz z ojcem znajdują ciało jej matki. Od tego czasu dziewczyna widzi swoją matkę pod postacią pięknego, czerwonego ptaka. Co doprowadziło do tej niespodziewanej śmierci? I jak bardzo ta sytuacja odciśnie się one na dotychczasowym życiu Leigh? Tego należy dowiedzieć się z książki.
 
"Wszystkie kolory moich wspomnień" szybko się czyta, rozdziały są krótkie i bardzo krótkie (niektóre nawet na pół jednej strony), dzięki czemu wręcz się ją połyka. Śledzimy losy bohaterki z zainteresowaniem chcąc dowiedzieć się tajemnic, które odkrywamy razem z Leigh w jej kolejnych wspomnieniach. Jedyne czego mi zabrakło, to jakiejś większej intrygi rodzinnej - bo już na początku wyobraziłam sobie, że ta książka pójdzie w takim kierunku. Tylko, że ostatecznie zauważam, że nie o to chodziło w tej powieści.
 
Poza krótkimi rozdziałami, podoba mi się oznaczenie przy każdym rozdziale - piórko przy zwykłych rozdziałach, natomiast kiedy Leigh wraca do wspomnień mamy motyw dymu, gdy wraca do niedalekiej przeszłości mamy symbol klepsydry. Fajne i pomysłowe.
 
Warto zapoznać się z tym tytułem, zwłaszcza jeśli ktoś z Was interesuje się takimi tematami w literaturze, jak: smutek, przygnębienie, depresja, żałoba i jej przeżywanie oraz próby radzenia sobie w trudnej sytuacji.
 
Opinia opublikowana na moim blogu:
https://literackiepodrozebooki.blogspot.com/2022/03/wszystkie-kolory-moich-wspomnien.html

Pająk tygrysi

Pająk tygrysi - praca zbiorowa

Piętnasty tom serii "Prawdziwe owady, pajęczaki i inne robaki" wbrew pozorom nie opowiada o pająku tygrysim, gdyż temat pająków poruszony był przy drugim tomie, którego bohaterem był diabelski pająk. Tutaj natomiast omówiono termity i ich, bądź co bądź ciekawą budowę ciała. Tradycyjnie, jak przy innych numerach dowiemy się w jakim środowisku żyją i gdzie występują na mapie świata oraz jak wygląda życie w termitierze.

Opinia opublikowana na moim blogu:
https://literackiepodrozebooki.blogspot.com/2022/03/pajak-tygrysi.html

Girl power. Nie odkładaj marzeń na jutro!

Girl power. Nie odkładaj marzeń na jutro! - Karolina Pisarek
Karolina Pisarek, finalistka piątej edycji programu "Top Model", napisała książkę, której nie należy traktować stricte jako biografii. Tutaj nie znajdziemy opowieści z życia modelki, fotografii małej Karolinki i tym podobnych rzeczy. Bardziej opowiada ona o swoich relacjach z rówieśnikami z lat szkolnych. Jakie te relacje były to już odsyłam do książki.
 
"Girl power. Nie odkładaj marzeń na jutro!" to poradnik lifstylowy, w którym Pisarek skupia się głównie na przekonaniu czytelnika, że praca nad sobą jest ważna w osiągnięciu spełnienia zamierzonych celów poprzez motywowanie samego siebie i tak zwane "positive thinking". Autorka pokazuje co i jak robić aby te cele osiągnąć na przykładzie samej siebie. Przy okazji opowiada o swoich początkach w modelingu, o programie "Top Model", o zazdrości zawiści koleżanek i kolegów czy też o pierwszych większych kontraktach i wyjazdach na wielkie przedsięwzięcia w świecie mody, jak na przykład Fashion Week.
 
Jedynym zgrzytem, który mi przeszkadzał w tej książce, jest fakt, iż chwilami miałam wrażenie, że znowu czytam o tym samym. Po połowie książki to wrażenie zmieniło w lekką irytację, bo ileż można czytać to samo, tylko ze zmienionym szykiem zdań? Nie da się uniknąć wrażenia, że czytamy banalnie proste stwierdzenia. To, w połączeniu z powtarzalnością może bardzo mocno zirytować bardziej wyczulonych na takie rzeczy czytelników.
Z drugiej strony jednak sporo z tych prostych porad ma w sobie wiele prawdy. Może właśnie o to chodzi, że nie dostrzegamy w życiu tego, co najbardziej oczywiste, a to właśnie te najprostsze zasady są potrzebne do tego, aby być szczęśliwym i zdrowym psychicznie.
 
Poradnik ten jest niezły. Czyta się go lekko i szybko. Można ją przeczytać w jedne wieczór. Jest ładnie wydana. Każdy większy dział jest oddzielony różową stroną, są ozdobne czcionki w tytułach. Najważniejsze porady są wyróżnione drugi raz powiększonym tekstem, różową czcionką. W książce znajdziemy też sporo fotografii Karoliny Pisarek - zarówno tych z sesji, jak i parę z prywatnego archiwum modelki.

Opinia opublikowana na moim blogu:
https://literackiepodrozebooki.blogspot.com/2022/03/girl-power-nie-odkadaj-marzen-na-jutro.html

Legenda o popiołach i wrzasku

Legenda o popiołach i wrzasku - Anna Bartłomiejczyk, Marta Gajewska
CYKL: "LEGENDA O POPIOŁACH I WRZASKU (TOM 1)

Od czasu premiery "Legendy popiołów i wrzasku" obserwuję skrajne opinie i jeszcze bardziej skrajne oceny. Ci, którzy mnie znają, bądź długo już obserwują, wiedzą że staram się być obiektywna w swoich opiniach, choćbym była największą fanką autora bądź jakiejś szczególnej tematyki. Dlatego próżno szukać u mnie przesadnych gwiazdkowych "dziesiątek", "dziewiątek", a nawet "ósemek". Tak też będzie i w tym przypadku.
 
"Legenda o popiołach i wrzasku" to ciekawa opowieść, w której mamy wysoko urodzone osoby, smoki, walki o tron. Już zapowiedzi oraz sam opis z tyłu zdradza, że można się spodziewać klimatu "Gry o tron" czy "Griszy" dlatego nawet się nie czepiam do tych podobieństw (też nie ma ich tu dużo) i trochę się dziwię tym, którzy w swoich opiniach uznają to za minus dla historii, bądź zarzucają autorkom i/lub książce wtórność, powtarzalność tematyczną. Było powiedziane na początku - znaczy wiedziałam czego się spodziewać, co za tym idzie: nie widzę większego problemu.
 
Aby nie zdradzać fabuły napiszę zwięźle. W książce mamy bohaterkę o imieniu Antoinette, dwie siostry Rainę i Rose, pewnego arcyksięcia, królów, dowódców straży oraz parę innych pobocznych postaci. Mamy wartką akcję, która chwilami spowalnia aby zaraz miał być kolejny zwrot akcji. Mamy odrobinę miłości, trochę buntu, kilka zaskoczeń i zaskakujące zakończenie. Do tego mapka, przedstawiająca świat. Nie widzę powodu do tego aby przyczepiać się do historii. Moje osobiste odczucie jest takie, iż książkę czytało się dobrze, jest interesująca, przez większość lektury coś kazało mi do niej wracać i nie czułam ani zmęczenia fabułą ani irytacji.
 
Jedyną irytację jaką czułam, to ta spowodowana przez literówki, brakujące spójniki, poprzekręcane, brakujące lub dodane do wyrazów literki, których jest tu naprawdę masa. Bardzo dużo patrząc jak spora ich ilość jest już przez pierwsze 100-150 stron i dalej. A przeważnie takie rzeczy obserwuję pod koniec książki i to w dużo mniejszej ilości. Na początku trochę irytowały, z czasem bardziej, później już tylko śmieszyły (jak na przykład nowe słowo: "melodyczniejszy"). Jednakże nie biorę ich pod uwagę do ogólnej oceny książki, bo to głównie niedopatrzenie ze strony wydawnictwa - korekty i redakcji. Nieładnie, że dopuszczono do wydania książki z tak olbrzymią masą błędów. Nie krytykuję bardzo mocno, gdyż We Need Ya "miało jaja" żeby wyjaśnić powód i przeprosić - i tu akurat punkt na plus dla nich. Nie każde wydawnictwo umie przyznać się do błędu.
Skoro jesteśmy przy aspektach wydawniczych, warto wspomnieć o plusach. Książka jest ładnie wydana, w twardej oprawie. Okładka ma w sobie mrok i pewną nutę gotyckiego klimatu. Na końcu mamy czarną sklejkę z krukami. Mimo swojej objętości książka jest poręczna i lekka, toteż przyjemnie mi się ją trzymało podczas czytania (dlatego nie rozumiem zarzutów co do jej nieporęczności - w żadnym wypadku tak nie jest).
 
"Legenda o popiołach i wrzasku" nie jest ani rewelacyjna ani tym bardziej wybitna. Jest dobra i zasługuje co najmniej na sześć gwiazdek w skali dziesięciostopniowej i na trzy i pół gwiazdki w pięciostopniowej skali zagranicznego portalu Goodreads.
 
Dziwią mnie i jednocześnie śmieszą bardzo niskie oceny, zwłaszcza te, które wahają się "między jedną, a trzema gwiazdkami na portalu Lubimy Czytać. Uważam iż jest to mocno krzywdzące dla książki, która bynajmniej nie zasługuje na tak niskie noty. To samo tyczy się też zarzutom co do faktu, iż książka ta została napisana przez Youtuberki. Widzę, że z tego powodu wielu z góry założyło, że książka będzie beznadziejna. Oj, wyczuwam tu mocną nutę zawiści/zazdrości. Naprawdę nie widzę powodu do tego, aby tak bardzo pastwić się nad tym tytułem. Może by tak zamiast patrzeć przez pryzmat tego, kto napisał książkę, czy też doszukiwać się błędów graficznych na okładce (co już jest typowym czepianiem się), skupić się jednak na opowiadanej historii, która nie jest zła.

Opinia opublikowana na moim blogu:
https://literackiepodrozebooki.blogspot.com/2022/03/legenda-o-popioach-i-wrzasku.html

Opiekunka

Opiekunka - Sheryl Browne, Jacek Żuławnik
Książka Sheryl Brown na ciekawą, wartką akcję. Jest tylko jeden mankament. I nikomu nie zaspojleruję, bo to jest w blurbie - już krótki zarys opisu każe myśleć: "ale to już było..." i pozwala domyślić się większości fabuły. Ba, pokuszę się o stwierdzenie" że zdradza to już sam tytuł w połączeniu z hasłem: thriller i wiadomo o co chodzi

Bo kojarzycie te wszystkie filmy amerykańskiej, bądź kanadyjskiej produkcji traktujące o opiekunkach do dzieci z demonicznym. charakterkiem? Mamy Marka i Melissę, czyli zgodne małżeństwo z dwójką dzieci: starszą Poppy i młodszą Evie oraz ich opiekunkę Jade. Cóż, przewidywalność fabuły jest tu największym minusem, bo rzeczywiście nie trudno domyślić się kolejnych poczynań bohaterów, zwłaszcza Jade. Nie trudno przewidzieć niektóre sytuacje. Mimo to fabuła wciąga na tyle, że chcemy wiedzieć co dalej się wydarzy, choćby dla samego potwierdzenia własnych przewidywań.

Nie jest też tak, że wszystko można przewidzieć, są rzeczy bardziej zaskakujące, choć nie ma tego wiele. Dla tych sytuacji też warto sięgnąć po tę pozycję. I dla rozrywki na wieczór, oderwania od codzienności i tym podobne, bo lektura "Opiekunki" raczej nie wniesie do Waszego życia nic, może poza kilkoma przestrogami.

Dopatrzyłam się, że Browne słabo rozwinęła wątek niejakiego Dylana, a szkoda bo ta postać ma pewien potencjał i można to było wykorzystać. Da się zauważyć nieskończenie wątków. Jakby autorka zapomniała, że coś się wydarzyło, bądź miało wydarzyć.

Nie jest to zła książka, ale też nie rewelacyjna. Jest dobra. Ma aurę tajemnicy, niektóre wątki intrygują w większej mierze, inne - te łatwe do przewidzenia - intrygują już mniej, jednakże coś każe nam siedzieć i dalej czytać.

Zakazana bakteria. Tajemnica zdrowia

Zakazana bakteria. Tajemnica zdrowia - Witold Kowalewski, Dilanyan Edward Karlenovich
Opracowanie odpowiada głównie na pytania: co to jest mikrobiom? Jakie są przyczyny i skutki zaburzeń mikrobioty jelitowej oraz co to jest "Narine"? Jakie są jego właściwości i metody podawania tego probiotyku. Poza tym znajdziemy tu odpowiedzi na pytanie co to są bakterie z rodziny Lactobacillaceae, czym się charakteryzują i jakie mają zalety.

Autorzy wymieniają wskazania i przeciwwskazania do stosowania produktów "Narine" oraz skutki uboczne wynikające z przyjmowania probiotyku. Spory rozdział poświęcono na przedstawienie wniosków z badań nad podawaniem preparatu w danej grupie kontrolnej.

W oparciu o te badania, w opracowaniu ukazano korzystny wpływ przyjmowania "Narine" w chorobach onkologicznych w antybiotykoterapii, w chorobach ginekologicznych, w leczeniu cukrzycy insulinozależnej, alergii, przy schorzeniach immunologicznych, w leczeniu zakażeń gronkowcem, w chorobach wywołanych działaniem promieni radiacyjno-termicznych, w profilaktyce pooperacyjnej, w zapaleniu pępka u noworodków, w chorobach wątroby i trzustki, w hipercholesterolemii, w chorobie refluksowej przełyku. Ponadto badania wykazały skuteczność probiotyku "Narine" w kosmetologii oraz leczeniu paradontozy.

Opracowanie. niektórych rozdziałach napisano w mało przystępny sposób. Zwłaszcza jeśli chodzi o część poświęconą ukazaniu skuteczności probiotyku poprzedzoną badaniami klinicznymi. Nie zawsze da się przeczytać te rozdziały w całości jeśli nie jest się szczególnie zainteresowanym, którymś z rozdziałów. Sądzę, że nie każdy przebrnie przez niektóre naukowe zagadnienia. Sama, nie będąc laikiem w kwestii medycznej, opuszczałam sporą część wyjaśnień, a skupiałam się bardziej na wynikach i wnioskach, aniżeli na samym opisie grup badawczych. Co nie jest oczywiście minusem dla opracowania.

Za najbardziej interesującą uznaję tą część książki, w której omówiono co to jest ta bakteria z rodziny o nazwie Lactobacillaceae oraz ogólne informacje o samym probiotyku i jego korzystnym wpływie na organizm. Choć w niektórych fragmentach miałam nieodparte wrażenie, że to czysta reklama produktu mająca pisać w samych superlatywach. Właśnie najbardziej dało się to odczuć w części dotyczącej badań.

Wielka czerwona tarczówka

Wielka czerwona tarczówka - praca zbiorowa

W czternastym numerze kolekcji "Prawdziwe owady, pajęczaki i inne robaki" poznajemy pluskwiaki oraz ich przedstawicieli. Przyjrzymy się ich naturalnemu środowisku, w którym najczęściej występują, poznamy ich budowę ciała, odżywianie, sposób rozmnażania i rozwój. Przeczytamy o ich największych wrogach i o tym jakie umiejętności nabyły na drodze ewolucji.

Opinia opublikowana na moim blogu:
https://literackiepodrozebooki.blogspot.com/2022/02/wielka-czerwona-tarczowka.html

Pentagram

Pentagram - audiobook on CD (format mp3) (Polish language edition) - Jo Nesbo

CYKL: "HARRY HOLE" (TOM 5)

 

W piątej części cyklu, Harry Hole zostaje przydzielony do rozwikłania zagadki tajemniczych seryjnych morderstw dokonywanych przez psychopatycznego mordercę. Jak w poprzednich tomach, tak i tutaj Hole ma problemy osobiste, choć przyznam, że mniej niż w poprzednich tomach.


Od samego początku dostajemy ciekawą historię z potencjałem. Dalej jest również interesująco do końca pierwszej połowy. Pod koniec książka "obniżyła loty". Samo zakończenie rozczarowało mnie.

 

"Pentagram" nie jest złą książką. Naprawdę bywały gorsze części. Ale daleko jej jeszcze do dobrego kryminału. Wysłuchałam w wersji audiobooka czytanego przez Tadeusza Falanę.

 

Opinia opublikowana na moim blogu:
https://literackiepodrozebooki.blogspot.com/2022/02/pentagram.html

Biały chrabąszcz

Biały chrabąszcz  - praca zbiorowa

W trzynastym tomie kolekcji "Prawdziwe owady, pajęczaki i inne robaki" otrzymujemy białego chrabąszcza, jednakże tom traktuje o komarach. Możemy przyjrzeć się budowie komara, przeczytamy o sposobach rozmnażania oraz o tym jak wygląda ich rozwój od larwy po postać dorosłą. Poznamy innych przedstawicieli gatunku i ich rozmieszczenie na mapie świata, a także przeczytamy kilka ciekawostek, między innymi o tym dlaczego tak bardzo irytuje nas dźwięk nadlatującego komara.

Opinia opublikowana na moim blogu:
https://literackiepodrozebooki.blogspot.com/2022/02/biay-chrabaszcz.html

Rio Anaconda. Gringo i ostatni szaman plemienia Carapana

Rio Anaconda. Gringo i ostatni szaman plemienia Carapana - Wojciech Cejrowski

Drugi tytuł spośród podróżniczych książek Wojciecha Cejrowskiego jest odrobinę nierówny. Pierwsza połowa zaskoczyła mnie i nie było to pozytywne zaskoczenie. Spodziewałam się lektury tak zajmującej jak "Gringo wśród dzikich plemion". Napisanej z równie ironicznym dowcipem. Owszem dowcip jest ale najbardziej ujawnia się od drugiej połowy książki.

Nie umniejszam "Rio Anacondzie", bo koniec końców dobrze mi się czytało o rozmowach z szamanem przy moczeniu pięt na Dzikich Ziemiach, o szamanie Angelino i ich licznych, interesujących rozmowach z Autorem, o  odkrywaniu świata Indian Carapana. Wszystko świetnie ale to następuje właśnie po pierwszej połowie, czyli najpierw przebrnęłam przez mniej intrygujące rozdziały, niekiedy bardzo wolno rozwijające się, wciąż czekając na to wielkie "Wow", które nie pozwoli na oderwanie się od książki. Może po prostu zbyt wiele obiecałam sobie po lekturze poprzedniej książki Autora.

Tytuł uznaję za dobry, choć nie tak dobry jak "Gringo wśród dzikich plemion". Gdybym więc miała komuś, kto nie zna pisarskiej twórczości Pana Wojciecha Cejrowskiego, doradzić od której książki ma zacząć przygodę, to - na dzień dzisiejszy - poleciłabym najpierw "Gringo (...)", potem "Rio Anacondę".

Opinia opublikowana na moim blogu:
https://literackiepodrozebooki.blogspot.com/2022/02/rio-anaconda-gringo-i-ostatni-szaman.html

Czerwona siostra

Czerwona siostra - Mark  Lawrence, Michał Jakuszewski

CYKL: ”KSIĘGA PRZODKA" (TOM 1)

 

"Czerwona siostra" to historia dziewczynki imieniem Nona, która trafia do Klasztoru, gdzie zaczyna szkolić się na mniszkę. Ma ona już pewne doświadczenia w walce. Jej wrogiem jest niejaki Raymel Tacsis. Nona poznaje nowe koleżanki, które są nowicjuszkami w Klasztorze Świętej Łaski oraz siostry-nauczycielki, które uczą różnych talentów od metod walki po między innymi trucizny i przebiegłość.

 

Tą książkę najlepiej czytało mi się przez pierwszą połowę, kiedy to Nona poznawała Klasztor i panujące w nim zwyczaje. Zbliżając się do połowy książki zaobserwowałam, że akcja zwalnia, pojawiło się za dużo powtarzających się podobnych do siebie sytuacji, które może nie na początku, lecz z czasem zaczęły mnie nużyć. Fabuła stała się na powrót dynamiczna w dwóch ostatnich rozdziałach.

 

Drugim minusem, który był dla mnie swego rodzaju "zgrzytem" jest dla mnie fakt, iż główna bohaterka, która w książce określana jest jako "dziewczynka" w niektórych fragmentach jawi się nieomal jak "maszynka do zabijania", choć często obrywała i nie zawsze jej się udawało pokonać wrogów to mimo to niekiedy przeszkadzała mi ta jej nieustraszoność.
Mimo mojej krytyki zauważam też plusy w postaci paru wartościowych cytatów.

 

W mojej ocenie "Czerwona siostra" zasługuje na miano książki niezłej. Gdyby utrzymała dłużej poziom i dynamikę akcji, możliwe, że lektura książki byłaby dla mnie bardziej interesująca i tym chętniej bym do niej wracała. Tymczasem lektura mi się dłużyła.

 

Opinia opublikowana na moim blogu:
https://literackiepodrozebooki.blogspot.com/2022/02/czerwona-siostra.html

Fulgoromorfa

Fulgoromorfa - praca zbiorowa

Dwunasty numer kolekcji "Prawdziwe owady, pajęczaki i inne robaki" przedstawia owada potocznie nazywanego skoczkiem. Z tej niedługiej broszurki czytelnik dowie się między innymi: jak zbudowane są te owady, gdzie znajdują się ich główne siedliska, czym się żywią, które zwierzęta są ich największymi wrogami. Dodatkowo mamy tu też parę ciekawostek na temat skoczków i pasożytów.

Opinia opublikowana na moim blogu:
https://literackiepodrozebooki.blogspot.com/2022/02/fulgoromorfa.html

Dzienniki 1950-1962

Dzienniki 1950-1962 - Sylvia Plath, Paweł Stachura, Joanna Urban

Książka ta jest zbiorem dzienników poetki Sylvii Plath, będącym zapisem ostatnich dwunastu lat jej życia. Są to te istniejące dzienniki, gdyż - jak wiadomo - część z nich prawdopodobnie została zniszczona przez męża Sylvii - Teda Hughesa.

 

Zbiór obejmuje następujące dzienniki:

 

- lipiec 1950 - lipiec 1953

- 22 listopada 1955 - 18 kwietnia 1956

- 15 lipca 1956

- 22 lipca 1956 - 26 sierpnia 1956

- 3 stycznia 1957 - 11 marca 1957

- 15 lipca 1957 - 14 października 1957

- 28 sierpnia 1957 - 14 października 1958

- 12 grudnia 1958 - 15 listopada 1959

 

Każdy z powyższych jest kolejną częścią (dłuższą, bądź krótszą sekcją, podzieloną na kolejne dni). Książkę wieńczy piętnaście dodatków obejmujących różne lata od 1950 do 1962 roku. W wydaniu tym zawarto skany dzienników pisanych oryginalnie ręką Plath, fotografie poetki i jej rodziny, a także rysunki, które pojawiły się w oryginalnych dziennikach.

 

Sylvia Plath w swoich dziennikach z dużą dbałością o szczegóły, starannie i wnikliwie opisała otaczającą ją rzeczywistość. To nie tylko zapis jej codzienności, to także filozoficzne dywagacje i obserwacje dotyczące społeczeństwa, jej znajomych z kręgu poetyckiego, towarzyszących jej licznych emocji. To zapis tego jak postrzegała życie, śmierć, samotność, swoje małżeństwo. Wreszcie - zapis jej frustracji, które stopniowo, z każdym kolejnym rokiem pogłębiały jej depresję, co w końcu doprowadziło do tragedii

 

Jej zapiski można czytać na kilka sposobów. Albo jednym ciągiem "od deski do deski", albo chronologicznie "skacząc" to między treścią właściwą dzienników, to do dodatków, które zaczynają się od strony 607 (taki sposób ja wybrałam), albo wyrywkowo, nie trzymając się zupełnie chronologii, co jest najbardziej zasadne po zapoznaniu się z dziennikami przynajmniej jeden raz

 

Nie jest łatwo ocenić czyjeś dzienniki, czy pamiętniki. Cudze zapiski - tworzone właściwie nie dla nas, czytelników, lecz prywatnie - czy to wo formie wspomnień, czy listów ciężko się ocenia i najlepiej byłoby nie wystawiać jej żadnych ocen. Ja staram się jednak zawsze ocenić książkę w ramach "od do". Według mnie "Dzienniki 105-1962" zasługują na miano dobrych, czyta się je dobrze pod kątem stylu użytego przez Autorkę - pomijam fakt, iż paradoksalnie nie są łatwą lekturą przez wzgląd na poruszane niekiedy tematy. Aczkolwiek biorąc pod uwagę ich wartość merytoryczną, patrząc na to jak wiele możemy z nich wyłuskać informacji nie tylko o samej Sylvii Plath ale też p czasach, w których żyła; a także informacji o osobowości Autorki, jej charakterze, postrzeganiu świata, egzystencji z uwagi na to jak dużą kopalnią cytatów i wartościowych przemyśleń są jej zapiski podwyższam ocenę do miana bardzo dobrej.

 

Opinia opublikowana na moim blogu:

https://literackiepodrozebooki.blogspot.com/2022/01/dzienniki-1950-1962.html

Przypadki Robinsona Kruzoe

Przypadki Robinsona Kruzoe - Daniel Defoe, Władysław Ludwik

Któż z nas nie zna przygód rozbitka Robinsona Kruzoe, który pewnego dnia został uwięziony na bezludnej wyspie. Będąc w szkole śledziliśmy jego losy, patrzyliśmy jak radzi sobie w nowych warunkach oraz przeżywaliśmy razem z nim wzloty i upadki.

Lektura z przesłaniem, mówiącym, iż z każdej opresji można wyjść cało, głównie dzięki uporowi, samozaparciu i umiejętnościom niezbędnym do przetrwania nawet w najgorszych warunkach. To także powieść o sile przyjaźni i tolerancji między ludźmi.

Utwór ten czyta się dobrze, lekko - zwłaszcza te fragmenty, w których główny bohater spędza czas na wyspie oraz spotyka Piętaszka.

Dodatkowo, wydawnictwo Greg umieszcza na końcu utworu opracowanie, celem ułatwienia zrozumienia treści książki.

Opinia opublikowana na moim blogu:
https://literackiepodrozebooki.blogspot.com/2022/01/przypadki-robinsona-kruzoe.html

Przybyszka amerykańska

Przybyszka amerykańska.  - praca zbiorowa

Przedstawiona w jedenastym tomie kolekcji przybyszka amerykańska to stawonóg z rodziny karaczanowatych. Czyli mówiąc prościej - karaluch i szkodnik. W tym niedługim opracowaniu poznajemy budowę jego ciała (szczególnie ciekawie opisano budowę otworu gębowego), innych przedstawicieli rzędu karaczanowatych, rozmieszczenie na mapie świata, sposób rozmnażania. Dowiemy się czym jest partenogeneza i przeczytamy kilka ciekawostek.

 

Opinia opublikowana na moim blogu:

https://literackiepodrozebooki.blogspot.com/2022/01/przybyszka-amerykanska.html

Trzeci klucz

Trzeci klucz - Jo Nesbo, Iwona Zimnicka, Tadeusz Falana
CYKL: "HARRY HOLE" (TOM 4)

"Trzeci klucz" miał potencjał. Kryminał ten dobrze się rozpoczął - od napadu na bank. Potem akcja nieco zwolniła, zaczęło przybywać bohaterów. Zrobił się chaos. Od dziesiątego rozdziału znów zrobiło się interesująco, bo wydarzyła się rzecz ciekawa. Niestety ten stan trwał krótko. Niemalże do końca odczuwałam jeden wielki chaos. I kiedy pod koniec już miałam cień nadziei, że w końcu zacznie się ta zagadka wyjaśniać, a Autor czymś mnie zaskoczy, otrzymałam rozczarowujące zakończenie. Niestety ale w tej części nie dostrzegam zbyt wielu plusów. Mało wyraziści nowi bohaterowie (policjantka Beatte), zagadka nijaka, początkowo dostrzeżony potencjał został zmarnowany.

Opinia opublikowana na moim blogu:
https://literackiepodrozebooki.blogspot.com/2022/01/trzeci-klucz.html

Teraz czytam

Białe. Zimna wyspa Spitsbergen
Ilona Wiśniewska
Titanic: Anatomy of a Blockbuster
Gaylyn Studlar
Posiadłość East Lynne
Mrs. Henry Wood, Mira Czarnecka
Przeczytane:: 50/748 stron
Stulecie winnnych. Początek
Ałbena Grabowska-Grzyb
Przeczytane:: 107/322 stron
Podróże po Irlandii monastycznej
Wojciech Falarski
Przeczytane:: 13/232 stron
Vogue Polska, nr 35-36/styczeń-luty 2021
Redakcja Magazynu Vogue Polska
Przeczytane:: 80/240 stron
Vogue (USA), November 2020
Redakcja Magazynu Vogue Polska
Przeczytane:: 68/120 stron
Polowanie na klienta : jak nami manipulują producenci i sprzedawcy : 45 sztuczek i tricków
Andrzej Kondej
Stulecie Winnych
Ałbena Grabowska-Grzyb
Przeczytane:: 83/672 stron
Boży bojownicy
Andrzej Sapkowski
Przeczytane:: 128/1411 minut