Booka

Miłośniczka dobrych książek, filmów i muzycznych dźwięków (jazz, blues, R&B, soul, rock, progressive rock, rock 'n' roll).

Zainteresowanych zapraszam do obserwowania mojego profilu.

 

Dzienniki 1950-1962

Dzienniki 1950-1962 - Sylvia Plath, Paweł Stachura, Joanna Urban

Książka ta jest zbiorem dzienników poetki Sylvii Plath, będącym zapisem ostatnich dwunastu lat jej życia. Są to te istniejące dzienniki, gdyż - jak wiadomo - część z nich prawdopodobnie została zniszczona przez męża Sylvii - Teda Hughesa.

 

Zbiór obejmuje następujące dzienniki:

 

- lipiec 1950 - lipiec 1953

- 22 listopada 1955 - 18 kwietnia 1956

- 15 lipca 1956

- 22 lipca 1956 - 26 sierpnia 1956

- 3 stycznia 1957 - 11 marca 1957

- 15 lipca 1957 - 14 października 1957

- 28 sierpnia 1957 - 14 października 1958

- 12 grudnia 1958 - 15 listopada 1959

 

Każdy z powyższych jest kolejną częścią (dłuższą, bądź krótszą sekcją, podzieloną na kolejne dni). Książkę wieńczy piętnaście dodatków obejmujących różne lata od 1950 do 1962 roku. W wydaniu tym zawarto skany dzienników pisanych oryginalnie ręką Plath, fotografie poetki i jej rodziny, a także rysunki, które pojawiły się w oryginalnych dziennikach.

 

Sylvia Plath w swoich dziennikach z dużą dbałością o szczegóły, starannie i wnikliwie opisała otaczającą ją rzeczywistość. To nie tylko zapis jej codzienności, to także filozoficzne dywagacje i obserwacje dotyczące społeczeństwa, jej znajomych z kręgu poetyckiego, towarzyszących jej licznych emocji. To zapis tego jak postrzegała życie, śmierć, samotność, swoje małżeństwo. Wreszcie - zapis jej frustracji, które stopniowo, z każdym kolejnym rokiem pogłębiały jej depresję, co w końcu doprowadziło do tragedii

 

Jej zapiski można czytać na kilka sposobów. Albo jednym ciągiem "od deski do deski", albo chronologicznie "skacząc" to między treścią właściwą dzienników, to do dodatków, które zaczynają się od strony 607 (taki sposób ja wybrałam), albo wyrywkowo, nie trzymając się zupełnie chronologii, co jest najbardziej zasadne po zapoznaniu się z dziennikami przynajmniej jeden raz

 

Nie jest łatwo ocenić czyjeś dzienniki, czy pamiętniki. Cudze zapiski - tworzone właściwie nie dla nas, czytelników, lecz prywatnie - czy to wo formie wspomnień, czy listów ciężko się ocenia i najlepiej byłoby nie wystawiać jej żadnych ocen. Ja staram się jednak zawsze ocenić książkę w ramach "od do". Według mnie "Dzienniki 105-1962" zasługują na miano dobrych, czyta się je dobrze pod kątem stylu użytego przez Autorkę - pomijam fakt, iż paradoksalnie nie są łatwą lekturą przez wzgląd na poruszane niekiedy tematy. Aczkolwiek biorąc pod uwagę ich wartość merytoryczną, patrząc na to jak wiele możemy z nich wyłuskać informacji nie tylko o samej Sylvii Plath ale też p czasach, w których żyła; a także informacji o osobowości Autorki, jej charakterze, postrzeganiu świata, egzystencji z uwagi na to jak dużą kopalnią cytatów i wartościowych przemyśleń są jej zapiski podwyższam ocenę do miana bardzo dobrej.

 

Opinia opublikowana na moim blogu:

https://literackiepodrozebooki.blogspot.com/2022/01/dzienniki-1950-1962.html

Przypadki Robinsona Kruzoe

Przypadki Robinsona Kruzoe - Daniel Defoe, Władysław Ludwik

Któż z nas nie zna przygód rozbitka Robinsona Kruzoe, który pewnego dnia został uwięziony na bezludnej wyspie. Będąc w szkole śledziliśmy jego losy, patrzyliśmy jak radzi sobie w nowych warunkach oraz przeżywaliśmy razem z nim wzloty i upadki.

Lektura z przesłaniem, mówiącym, iż z każdej opresji można wyjść cało, głównie dzięki uporowi, samozaparciu i umiejętnościom niezbędnym do przetrwania nawet w najgorszych warunkach. To także powieść o sile przyjaźni i tolerancji między ludźmi.

Utwór ten czyta się dobrze, lekko - zwłaszcza te fragmenty, w których główny bohater spędza czas na wyspie oraz spotyka Piętaszka.

Dodatkowo, wydawnictwo Greg umieszcza na końcu utworu opracowanie, celem ułatwienia zrozumienia treści książki.

Opinia opublikowana na moim blogu:
https://literackiepodrozebooki.blogspot.com/2022/01/przypadki-robinsona-kruzoe.html

Przybyszka amerykańska

Przybyszka amerykańska.  - praca zbiorowa

Przedstawiona w jedenastym tomie kolekcji przybyszka amerykańska to stawonóg z rodziny karaczanowatych. Czyli mówiąc prościej - karaluch i szkodnik. W tym niedługim opracowaniu poznajemy budowę jego ciała (szczególnie ciekawie opisano budowę otworu gębowego), innych przedstawicieli rzędu karaczanowatych, rozmieszczenie na mapie świata, sposób rozmnażania. Dowiemy się czym jest partenogeneza i przeczytamy kilka ciekawostek.

 

Opinia opublikowana na moim blogu:

https://literackiepodrozebooki.blogspot.com/2022/01/przybyszka-amerykanska.html

Trzeci klucz

Trzeci klucz - Jo Nesbo, Iwona Zimnicka, Tadeusz Falana
CYKL: "HARRY HOLE" (TOM 4)

"Trzeci klucz" miał potencjał. Kryminał ten dobrze się rozpoczął - od napadu na bank. Potem akcja nieco zwolniła, zaczęło przybywać bohaterów. Zrobił się chaos. Od dziesiątego rozdziału znów zrobiło się interesująco, bo wydarzyła się rzecz ciekawa. Niestety ten stan trwał krótko. Niemalże do końca odczuwałam jeden wielki chaos. I kiedy pod koniec już miałam cień nadziei, że w końcu zacznie się ta zagadka wyjaśniać, a Autor czymś mnie zaskoczy, otrzymałam rozczarowujące zakończenie. Niestety ale w tej części nie dostrzegam zbyt wielu plusów. Mało wyraziści nowi bohaterowie (policjantka Beatte), zagadka nijaka, początkowo dostrzeżony potencjał został zmarnowany.

Opinia opublikowana na moim blogu:
https://literackiepodrozebooki.blogspot.com/2022/01/trzeci-klucz.html

Titanic. Destination Disaster. The Legends and the Reality

Titanic. Destination Disaster. The Legends and the Reality - Charles A. Haas, John P. Eaton

Na przestrzeni dekad dziewiczy rejs liniowca Titanic stał się przedmiotem wielu dyskusji, sporów ale też fascynacji wielu ludzi. W książce "Titanic Destination. The Legends and the Reality" autorzy podejmują próbę odpowiedzi na wiele pytań związanych z katastrofą. Czy można było jej uniknąć? Czy zawinił ludzki błąd, czy może od początku musiało się zdarzyć to, co nieuchronne, a Titanic miał nigdy nie dopłynąć do Nowego Jorku, gdyż takie było jego przeznaczenie?

 

W książce mamy obraz katastrofy widziany między innymi oczami dzieci, które przyglądały się agonii statku z perspektywy szalup oraz tych, którzy ocaleli. Przeczytamy o orkiestrze grającej do końca i spekulacjach co do tytułu ostatniego zagranego utworu, ale przede wszystkim przyjrzymy się tym najbardziej wstrząsającym relacjom, opisującym tragedię krok po kroku: od chwil na niedługo przed uderzeniem w górę lodową, przez moment kolizji i wydarzenia następujące po nim, aż po zatonięcie rufy Titanica.

 

W kolejnych rozdziałach dowiemy się jak inne statki (w tym Carpathia) dowiedziały się o katastrofie i kiedy rozpoczęła się akcja ratunkowa. Przeczytamy o historii Harland & Wolff oraz krótko o innych statkach z linii White Star Line, o budowie Titanica i bliźniaczego Olympica; zwodowaniu Titanica i pierwszym kursie do portu Southampton, z którego miał on wypłynąć 10 kwietnia 1912 roku w swój pierwszy i zarazem ostatni rejs.

 

Przyglądamy się też prominentnym pasażerom statku, takim jak między innymi: John Jacob Astor z małżonką, małżeństwo Duff-Gordon, czy też Benjamin Guggenheim, Molly Brown...

 

Końcowe rozdziały książki przedstawiają przebieg wielu obrad, procesów dotyczących katastrofy, mających na celu dochodzenie jak doszło do zderzenia z górą lodową oraz znalezienie osób winnych tragedii. Ostatni rozdział dotyczy odkrycia wraku Titanica oraz przedmiotów, które wraz z nim zatonęły. Autorzy zastanawiają się tu: czy eksplorowanie wraku jest naruszeniem spokoju zmarłych oraz gdzie jest granica pomiędzy pasją i chęcią historycznych odkryć, a byciem "hieną cmentarną"?

 

W książce zamieszczono sporo czarno-białych fotografii oraz parę kolorowych zdjęć. Dzięki nim czytelnik może lepiej przyjrzeć się na przykład opisywanym postaciom lub miejscom, o których jest mowa w tekście (między innymi port Southampton, port Cherbourg). Fotografie wraku, artefaktów i pamiątek po Titanicu potęgują odbiór książki.

 

Na końcu książki mamy cztery dodatki, dzięki którym można porównać parametry Titanica, Mauretanii oraz statku United States, obejrzeć fotografie pomników i miejsc stworzonych dla upamiętnienia tragedii i pasażerów, którzy odeszli na dno razem ze statkiem, kalendarium oraz przebieg tragedii "dzień po dniu", "godzina po godzinie" oraz położenie statku w chwili tonięcia i obecne położenie wraku.

 

Książka jest interesująca, polecam zwłaszcza miłośnikom tematu. Warto się z nią zapoznać. Jest ona wydana także w Polsce pod tytułem: "Titanic. Nieuchronna katastrofa. Legendy i rzeczywistość", Wydawnictwo: Gord, 1998 rok.

 

Opinia opublikowana na moim blogu:

https://literackiepodrozebooki.blogspot.com/2022/01/titanic-destination-disaster-legends.html

Czytelnicze podsumowanie roku 2021

Nawałnica mieczy: Krew i złoto - George R.R. Martin, Michał Jakuszewski Zimny dzień w Raju - Steve Hamilton  Zgubiona dusza - Olga Tokarczuk, Joanna Concejo Martwi za życia - Graham Masterton, Anna Dobrzańska, Roch Siemianowski Billy Summers - Stephen King, Tomasz Wilusz Czerwone Gardło   ( Audiobook  MP3) - Jo Nesbo Człowiek - Nietoperz - Jo Nesbo, Iwona Zimnicka, Mariusz Bonaszewski Morderstwo w Orient Expressie - Agatha Christie Cień i kość - Leigh Bardugo, Anna Pochłódka-Wątorek Ostatnie dni Sylvii Plath. Biografia - Carl Rollyson, Rychlik Magdalena

Moje książkowe "the best":


Najbardziej intrygująca książkowa postać:

 

Tyrion z książki "Nawałnica mieczy: Krew i złoto" ("George R.R. Martin)

 

Najlepsza okładka:

 

"Zimny dzień w Raju" (Steve Hamilton), Wydawnictwo Amber, 2008r.

 

Najlepszy cytat:

 

"Gdyby ktoś umiał spojrzeć na nas z góry, zobaczyłby, że świat jest pełen ludzi biegających w pośpiechu, spoconych i bardzo zmęczonych oraz ich spóźnionych, pogubionych dusz."

 

"Zgubiona dusza" (Olga Tokarczuk)


Największe zaskoczenie:

 

"Martwi za życia" (Graham Masterton)

 

Najlepszy autor:

 

Stephen King ("Billy Summers")

 

Najlepsza książka:

 

"Billy Summers" (Stephen King)

 


Największe gnioty:

 


Najbardziej irytująca książkowa postać:

 

Harry Hole z książek "Czerwone gardło" i "Człowiek nietoperz" (Jo Nesbø)

 

Najgorsza okładka:

 

"Morderstwo w Orient Expressie" (Agatha Christie), Wydawnictwo Dolnośląskie, 1991r.

 

Najgorszy cytat:

 

"Wiatr... Dopada cię, ledwie wyjdziesz z namiotu, wygłodniały ledwie wgryza się w każdy odsłonięty kawałek skóry, pożera każdą odrobinę ciała i wypluwa ją wprost w posępne, szare niebo"

 

 

"Cień i kość" (Leigh Bardugo)


Największe rozczarowanie:

 

"Ostatnie dni Sylvii Plath. Biografia" (Carl Rollyson)

 

Najgorszy autor:

 

Jo Nesbø ("Człowiek nietoperz", "Czerwone gardło")

 

Najgorsza książka:
 
"Człowiek nietoperz" (Jo Nesbø)

 


_______________________________________________________________________________

 


W liczbach:

 

Wszystkich przeczytanych książek 50, w tym:

 
Biografie/Autobiografie/Dzienniki/Pamiętniki - 1
Czasopisma - 3
Fantastyka - 3
Film + książka - 2

Horror - 1

Literatura dziecięca - 5
Literatura faktu/Reportaże/Eseje - 1
Literatura piękna/współczesna - 4

Literatura popularnonaukowa - 11

Poradniki - 4
Thrillery/Kryminały/Sensacja - 14

Utwór dramatyczny (dramat, komedia, tragedia - 1

 


W nagrodach:

 

Nominowani (2)


1) Książka Roku Lubimyczytac.pl (2018)
"Opowiadania bizarne" (Olga Tokarczuk)

2) Nagroda Literacka Nike (2013)
"Mokradełko" (Katarzyna Surmiak-Domańska)

 

Nagrodzeni (0)

 

Opowiadania bizarne

Opowiadania bizarne - Olga Tokarczuk

Książka ta jest zbiorem dziewięciu opowiadań, które nie łączą się ze sobą. Każde opowiada inną historię. Cechą wspólną opowiadań jest element fantasy - stąd tytuł książki "Opowiadania bizarne". Poniżej przedstawiam krótki zarys o czym traktuje każde z dziewięciu opowiadań wraz z moją subiektywną oceną każdego z nich.

 

1) "Pasażer" (5/10) - krótkie opowiadanie o pewnym chłopcu, który bał się w nocy pojawiającej się postaci. Według mnie średnie, bynajmniej nie przez kunszt Autorki - bo ten jest niezmiennie dobry - ale przez fakt, iż opowiadanie to jest tak króciutkie, że gdy się kończy miałam wrażenie, że ten koniec nastąpił za szybko i w najlepszym momencie.

 

2) "Zielone dzieci, czyli opis dziwnych zdarzeń na Wołyniu sporządzony przez medyka Jego Królewskiej Mości Jana Kazimierza, Williama Davissona" (6/10) - Królewski medyk opowiada historię dziwnych dzieci podobnych do elfów. Ciekawe opowiadanie będące mieszanką historii i elementów fantasy.

 

3) "Przetwory" (7/10) - niedługie ale fajne opowiadanie o pewnym starym kawalerze, któremu umiera matka. Historia ta jest, zdawałoby się, gorzka. Jednakże tylko z pozoru. Ma lekką nutę humoru - trochę ironicznego, trochę czarnego. Bardzo dobre opowiadanie z przekazem.

 

4) "Szwy" (6/10) - dobre opowiadanie o mężczyźnie, któremu pewnego dnia zmieniło się postrzeganie otoczenia. Chwilami zabawne, choć patrząc na niektóre aspekty nie ma nic śmiesznego w przypadłości głównego bohatera.

 

5) "Wizyta" (4/10) - faktycznie bizarne opowiadanie. Dziwne, o futurystycznym wydźwięku. Szybko się czyta i nawet dość lekko, pomimo to nie zachwyciło mnie.

 

6) "Prawdziwa historia" (5/10) - opowiadanie o pewnym mężczyźnie, który przyjeżdża na konferencję i staje się świadkiem upadku kobiety ze schodów. Szybko się czyta, ma się wrażenie jakby wydarzenia były snem głównego bohatera, a czytelnik jakby w tym śnie uczestniczył.

 

7) "Transfugium" (5/10) - opowiadanie, w którym głównymi bohaterami jest pewne małżeństwo, które odbywa podróż do jednego miejsca oraz postać zwana Choi. To kolejne opowiadanie z tego zbioru, które szybko się czyta. Jest niezłe ale bez szału.

 

8) "Góra Wszystkich Świętych" (6/10) - niezłe opowiadanie o pewnej kobiecie, która wyrusza w góry, aby tam się zatrzymać celem przeprowadzenia badań.


9) "Kalendarz ludzkich świąt" (5/10) - opowiadanie o masażyście imieniem Ilon i jego córce Oreście. Obiecujący początek, aczkolwiek całość wypada słabiej.

 

To, co można zauważyć to fakt, iż opowiadania te są nierówne. Jedne wypadają lepiej, inne gorzej. Nie umniejsza to dla mnie kunsztu Autorki. Gdy jednak mam ocenić "Opowiadania bizarne" jako całość, uznaję ten zbiór za przeciętny. Nie jest zły, można przeczytać ale tak naprawdę, według mnie, wartych uwagi jest tu tylko cztery opowiadania.

 

Opinia opublikowana na moim  blogu:

https://literackiepodrozebooki.blogspot.com/2021/12/opowiadania-bizarne.html

Magazyn pielęgniarki i położnej nr 09/wrzesień 2021

Magazyn pielęgniarki i położnej nr 09/wrzesień 2021 - praca zbiorowa
Spośród zamieszczonych w magazynie artykułów, najbardziej zainteresowały mnie:

"Rodzaje dostępów donaczyniowych - co wybrać?" (str. 7-8) - artykuł, którego autorem jest dr n. med. Paweł Witt, w którym poza rodzajem kaniul mamy między innymi wskazania do ich stosowania.
"<<Pielęgniarskie>> USG do kaniulacji naczyń" (str. 11-13) - ciekawy artykuł mgr Sebastiana Kuklo, dotyczący wykorzystania metody obrazowania ultrasonograficznego do założenia dostępu naczyniowego.
"Starzenie się skóry" (str. 21-22) - mgr pielęgniarstwa Wojciech Kapała opisuje między innymi rodzaje starzenia się skóry, fotostarzenie oraz wpływ menopauzy na kondycję skóry.
"HPV - wirus, który może wywoływać raka" (str.28-29) - artykuł mgr Doroty Andrzejewskiej, traktujący o wirusie brodawczaka ludzkiego.
"Poziom wiedzy społeczeństwa na temat Płodowego Zespołu Alkoholowego (FAS)" (str. 30-31) - wyniki badań w temacie wiedzy o FAS wśród kobiet i młodzieży szkolnej. Artykuł dr n. hum. Emilii Lichtenberg-KokoszkiAgnieszki GibekKaroliny Liczki i Julii Wnuk-Lilpińskiej.
"W poszukiwaniu autorytetu" (str. 34-35) - artykuł dr n. o zdr. Magdaleny Wichary o opiece paliatywnej, godnym umieraniu; przedstawienie wyników badań nad. postawami personelu medycznego w opiece hospicyjnej.
"Sprawność emocjonalna w pracy pielęgniarek i położnych" (str 40-41) - psycholog Dorota Uliasz pisze o tym jak nauczyć się bycia elastyczną w pracy oraz jak rozwijać sprawność emocjonalną.- "20 rad dla wchodzących do zawodu" (str. 48) - lic. pielęgniarstwa Aldona Reczek-Chachulska wymienia rady dla studentek, które dopiero zaczynają swoją pielęgniarską drogę, aczkolwiek uważam, że parę z tych rad nadaje się także dla doświadczonych w zawodzie pielęgniarek.

Mrówka olbrzymia

Mrówka olbrzymia - praca zbiorowa

Tym razem bohaterką kolejnego, dziesiątego już tomu kolekcji "Prawdziwe owady, pajęczaki i inne robaki" jest mrówka olbrzymia. Opisano głównie rodzaj mrówki gmachówki. Poznajemy budowę jej ciała, środowisko naturalne, w którym żyje i miejsca występowania na mapie świata oraz ich zwyczaje. Dodatkowo przeczytamy kilka nieznanych faktów i ciekawostek z życia mrówek.

Opinia opublikowana na moim blogu:
https://literackiepodrozebooki.blogspot.com/2021/12/mrowka-olbrzymia.html

Balijski żuk klejnot

Balijski żuk klejnot - praca zbiorowa

Wprawdzie w dziewiątym numerze kolekcji mamy żuka balijskiego, ale tematem tomu jest wesz. Także ta ludzka, choć mamy pokazane różne ich rodzaje w zależności od ich żywiciela, i tak na przykład mamy wesz mysią, psią, gołębią i tak dalej. W tej króciutkiej broszurce mamy też budowę ciała wszy, sposób rozmnażania oraz wymienione inne rodzaje pasożytów, które mogą bytować na człowieku, czyli: tasiemce, robaki jelitowe, kleszcze, świerzbowiec i nitkowiec.

Opinia opublikowana na moim blogu:
https://literackiepodrozebooki.blogspot.com/2021/12/balijski-zuk-klejnot.html

Szarańczak australijski

Szarańczak australijski  - praca zbiorowa

W ósmym numerze kolekcji poznajemy szarańczaka australijskiego - budowę jego ciała i występowanie na mapie świata. Przeczytamy jak wygląda dzień szarańczaka i sposób rozmnażania, kim są ich główni wrogowie oraz na czym polegają ich strategie obronne. Dodatkowo, poza szarańczakami i pasikonikami mamy wyróżnionych kilka innych zwierząt, których cechą wspólną jest skakanie na duże odległości.

Opinia opublikowana na moim blogu:
https://literackiepodrozebooki.blogspot.com/2021/12/szaranczak-australijski.html

Cień i kość

Cień i kość - Leigh Bardugo, Anna Pochłódka-Wątorek

CYKL: "GRISZA" (TOM 1)

 

Alina Starkov i Mal Orecev to sieroty, które wychowują się u Diuka Keramsova. Pewnego dnia pojawiają się pewni ludzie, którzy przyszli w jednym celu - jakkolwiek to brzmi - aby pozyskać kolejne dzieci o cudownych mocach.
Wiele lat później żołnierka Alina Starkov, która pełni funkcję kartografki wyrusza wraz ze swoim pułkiem (w którym to pułku służy także Mal) do Fałdy Cienia. Tam napotykają potwory zwane volcrami, z którymi staczają walkę. Alina jeszcze nie wie, że jest w posiadaniu mocy, o które nie podejrzewałaby się w najśmielszych snach. Czy uda się tę walkę wygrać? I co wydarzy się później? Czego dowie się o sobie Alina? Tego należy dowiedzieć się z lektury książki.

 

Książka otwiera "Trylogię Grisza" Leigh Bardugo. Jest to moje pierwsze spotkanie z tą autorką i jest ono zadziwiająco udane. Do plusów zaliczam lekki styl Bardugo, nieco ironiczne dialogi pomiędzy Aliną a Malem bądź Aliną i Zmroczem, które były nawet zabawne, w miarę wartką akcję oraz przynajmniej jeden znaczący zwrot akcji. I choć "Cień i kość" ma też swoje mankamenty typu: dziwne niekiedy brzmiące infantylnie dialogi, przewidywalną fabułę opartą nie tylko na ogranych motywach: chęci zdobycia władzy, zemsty i tak dalej, to jednak broni się tym, że czyta się ją niewiarygodnie łatwo i szybko. Sama się zdziwiłam z jakim zainteresowaniem ją pochłonęłam.

 

Nie uważam tej książki za rewelację. W moim odczuciu jest całkiem dobrym tytułem z gatunku fantastyki młodzieżowej, gdyż wyczuwam typową narrację dla tego targetu, co nie zmienia faktu, że przyjemnie mi się ją czytało. Nawet pomimo wpadek w postaci choćby niektórych cytatów, które trochę "ryły banię" (za to były śmieszne, w rodzaju: "co ja czytam?").

 

Opinia opublikowana na moim blogu:

https://literackiepodrozebooki.blogspot.com/2021/12/cien-i-kosc.html

Zgubiona dusza

 Zgubiona dusza - Olga Tokarczuk, Joanna Concejo

Książka liczy sobie niecałe pięćdziesiąt stron, tekstu jest w niej niewiele, za to mamy masę rysunków Joanny Concejo. Można by pomyśleć: nic nie warte bo krótkie i mało treściwe.
I ja tak myślałam. Jakże się myliłam...

"Zgubiona dusza" to jedno króciutkie opowiadanie o pewnym mężczyźnie, który zgubił swoją duszę. Czy nasz bohater ją odnajdzie? Nie mogę zdradzić więcej, resztę trzeba doczytać.
Wydawałoby się, że to takie nic, sama przez chwilę myślałam, że nie docenię. Nic bardziej mylnego. Wystarczyło przeczytać pierwsze zdanie i przepadłam. Wychodzi na to, że Pani Tokarczuk mogłaby wydać broszurkę z jedną tylko myślą, ale tak trafną, że poruszyłaby serce i umysł. Książka jest piękna w swojej prostocie i bardzo klimatyczna, i tym się broni.

Przez karty książki przychodzi się błyskawicznie, choć można zatrzymać się - razem z naszym bohaterem i kontemplować, pomyśleć, oddać się zadumie... Właśnie na tym polega piękno tej książeczki. Autorka rzuca temat. ilustratorka przedstawia parę klimatycznych rysunków, a czytelnik może uruchomić swoją wyobraźnię i sam dopowiedzieć sobie wydarzenia.

Jeśli lubicie słowo pisane Pani Olgi Tokarczuk, jej styl, a nie mieliście w swoich łapkach tego tytułu to polecam po niego sięgnąć. Nie jest to arcydzieło, aczkolwiek na pewno jest dobrym opowiadaniem. Dzięki formie i rysunkom nadaje się dla dzieci (najlepiej takich trochę starszych), bo fajnie ćwiczy wyobraźnię. Dorośli oczywiście też mogą sięgnąć. Każdy znajdzie coś dla siebie.

Opinia opublikowana na moim blogu:
https://literackiepodrozebooki.blogspot.com/2021/12/zgubiona-dusza.html

Śpiąca królewna

Śpiąca królewna - Walt Disney, Ewa Tarnowska

Znana wszystkim dzieciom bajka o "Śpiącej Królewnie". Tutaj, w kolekcji "Klasycznych opowieści Disneya" poznajemy historię Aurory.
Pewnego dnia w królewskiej rodzinie przychodzi na świat mała księżniczka. Król Stefan wraz z królową nadają jej imię Aurora, czyli jutrzenka. Tradycyjnie trzy wróżki rzucają swoje zaklęcia, aby dziewczynka miała dobre życie, usłane różami. Jednak pojawia się Diabolina - zła wróżka, która z zemsty i zawiści rzuca na Aurorę urok. Rodzice postanawiają chronić Aurorę i w tym celu wysyłają ją wraz z trzema wróżkami do lasu.

"Śpiąca królewna" ma wiele wersji, ale to właśnie ta wersja Disney'a od zawsze była moją ulubioną. I choć nie ma w tej historii większego morału (gdyż to po prostu ładna historia z happy endem), to z sentymentem wspominam Aurorę, tzy wróżki: Florę Hortensję i Niezabudkę oraz mroczną Diabolinę.

Opinia opublikowana na moim blogu:
https://literackiepodrozebooki.blogspot.com/2021/11/spiaca-krolewna.html

Bambi

Bambi - Walt Disney, Ewa Tarnowska

Nowo narodzony Bambi poznaje świat, a towarzyszy mu przy tym królik Tuptuś. Bambi spotyka przyjaciółkę Felinkę. Pewnego razu znika mama Bambiego...


"Bambi" to niedługa bajka o małym, dzielnym jelonku, który pewnego dnia musi zmierzyć się z dorosłością. Tekstu niewiele za to mamy barwne rysunki, znaną wszystkim dzieciom kreską. Jest to główny atut tej książeczki. Przyjemna historyjka, chwilami zabawna - zwłaszcza gdy Bambi spotyka pewnego skunksa...

Opinia opublikowana na moim blogu:
https://literackiepodrozebooki.blogspot.com/2021/11/bambi.html

Muminki zebrane, tom 2

Muminki zebrane, tom 2 - Tove Jansson, Irena Szuch-Wyszomirska, Teresa Chłapowska

CYKL: "MUMINKI" (TOM 2)

Zawartość drugiego tomu zbioru opowiadań stanowią cztery tytuły: "Zima Muminków""Opowiadania z Doliny Muminków""Tatuś Muminka i morze" oraz "Dolina Muminków w listopadzie". Poniżej zamieszczam krótką charakterystykę wydarzeń do każdej części oraz moje wrażenia i ocenę do każdej z nich. W przypadku "Opowiadań z Doliny Muminków" postanowiłam też zamieścić ocenę każdego opowiadania z osobna.

"Zima Muminków" (7/10) - Muminek zwiedza Dolinę zimową porą, przygody z Too-tiki, rozpalanie ogniska i poszukiwanie słońca, spotkanie Muminka z tajemniczym przodkiem i oczekiwanie na nadejście wiosny. Ta część przygód Muminków odznacza się fajnym klimatem, zwłaszcza gdy obserwujemy zdezorientowanego i nieco przestraszonego Muminka, po tym jak pewnego dnia przedwcześnie wybudza się on ze snu zimowego. Ciekawa część

"Opowiadania z Doliny Muminków" (6/10) - "Wiosenna piosenka" (5/10) - historia Włóczykija i spotkania w lesie z tajemniczym stworzonkiem; "Straszna historia" (6/10) - krótko o tym, że kłamstwa nie są niczym dobrym; "O Filifionce, która wierzyła w kataklizmy" (5/10) - czyli opowiadanie o strachu i jego przezwyciężaniu; "Historia o ostatnim smoku na świecie" (6/10) - czyli opowiadanie o pewnej zaskakującej przyjaźni; "O Paszczaku, który kochał ciszę" (6/10) - historyjka o utraconych marzeniach i o tym, że dobra zabawa nie musi oznaczać szaleństw; "Opowiadanie o niewidzialnym dziecku" (6/10) - o tym, jak pewnego razu Muminki podjęły się misji uratowania pewnej dziewczynki; "Tajemnica Hatifnatów" (5/10) - historia, w której Tatuś Muminka wyrusza w podróż i odkrywa tajemnicę Hatifnatów przy okazji coś sobie uświadamiając; "Cedryk" (6/10) - fajna historia o posiadaniu i nie posiadaniu rzeczy (z morałem); "Choinka" (7/10) - bardzo fajne, przyjemne opowiadanie o tym jak w Dolinie Muminków wszystkie stworzenia przygotowywały się do Wigilii, a zdezorientowane Muminki, które zwykle o tej porze śpią nie wiedziały co się dzieje. Opowiadanie nasycone zimowym klimatem z dozą fajnego humoru.

"Tatuś Muminka i morze" (5/10) - Muminki wyruszają w podróż i przeżywają tam różne ekscytujące przygody. Muminek wyrusza na polanę. Tatuś Muminka oddaje się swojemu hobby, Mała Mi znajduje sobie pomysłowe zajęcie; dochodzi do zaginięcia jednego z członków rodziny; Buka nawiedza Muminki, Muminek nawiązuje dziwną relację. Według mnie najmniej wciągająca część. Choć nie czyta się jej źle.

"Dolina Muminków w listopadzie" (3/10) - jest to część poświęcona głównie przyjaciołom Muminka. Tutaj poznajemy nowe postaci: Homka imieniem Toft i Wuja Truja. Włóczykij wyrusza w samotną podróż, Filifionka, Toft, Paszczak i Wuj Truj przybywają do Doliny Muminków, do ich domu, jednakże nie zastają Muminków. Jest to najsłabsza część ze zbioru. Najmniej ciekawa ze wszystkich (nawet od tych z pierwszego tomu). Jest w niej też najwięcej chaosu. Zwłaszcza dialogi często są chaotyczne i bezsensu.

Pomimo niższej oceny dla dwóch części ("Tatuś Muminka i morze" oraz "Dolina Muminków w listopadzie") uważam ten tom za dobry z niewielkim minusem, gdyż pierwszy tom lepiej mi się czytało. Tak, jak w przypadku pierwszego tomu, tak i tutaj Nasza Księgarnia ładnie wydała ten zbiór. Mamy masę rysunków. Mamy dużo strasznej Buki (pojawia się częściej niż w pierwszym tomie). I niewiele Hatifnatów. "Zima Muminków" jest zdecydowanie najlepsza z tego zbioru głównie przez swój klimat.

Polecam zarówno ten tom, jak i tom pierwszy.

 

Opinia opublikowana na moim blogu:
https://literackiepodrozebooki.blogspot.com/2021/11/muminki-zebrane-tom-2.html

Teraz czytam

Stulecie winnnych. Początek
Ałbena Grabowska-Grzyb
Przeczytane:: 107/322 stron
Podróże po Irlandii monastycznej
Wojciech Falarski
Przeczytane:: 13/232 stron
#Polish beauty. Przewodnik naturalnego piękna dla Polek
Marta Krupińska
Przeczytane:: 62/288 stron
Vogue Polska, nr 35-36/styczeń-luty 2021
Redakcja Magazynu Vogue Polska
Przeczytane:: 80/240 stron
Vogue (USA), November 2020
Redakcja Magazynu Vogue Polska
Przeczytane:: 68/120 stron
Czerwona siostra
Mark Lawrence, Michał Jakuszewski
Przeczytane:: 431/608 stron
Polowanie na klienta : jak nami manipulują producenci i sprzedawcy : 45 sztuczek i tricków
Andrzej Kondej
Stulecie Winnych
Ałbena Grabowska-Grzyb
Przeczytane:: 83/672 stron
Boży bojownicy
Andrzej Sapkowski
Przeczytane:: 128/1411 minut
Sztuka kochania
Michalina Wisłocka
Przeczytane:: 287/384 stron