Booka

Miłośniczka dobrych książek, filmów i muzycznych dźwięków (jazz, blues, R&B, soul, rock, progressive rock, rock 'n' roll).

Zainteresowanych zapraszam do obserwowania mojego profilu.

 

Vogue Polska, nr 25/marzec 2020

Vogue Polska, nr 25/marzec 2020 - Redakcja Magazynu Vogue Polska

Numer rozpoczynają (poza masą reklam) relacje z pokazów. I te ciągną się tak do około 80 strony. Nie powiem, bo są to całkiem w porządku zdjęcia z pokazów (jedne stylizacje intrygujące, inne interesujące, jeszcze inne ładne, zwiewne romantyczne).
Następnie mamy efekt wizyty Filipa Niedenthala u naczelnego archiwisty "Vogue'a" w artykule "Moc zastygłego obrazu" (str. 92-101). Przy okazji można podziwiać parę ładnych archiwalnych zdjęć. W artykule "Na wybiegu" (str.102-105) Małgorzata Bela pokazuje parę zdjęć z pokazów oraz przyznaje, że choć przeszła setki pokazów, to wybieg nigdy nie był jej mocną stroną.

 Pozostałe według mnie ciekawe artykuły to:
- "Tak się trudno rozstać" (str.161-163) - Katarzyna Koper pisze o usuwaniu tatuażu.
- "Xavier Dolan: Pora pomilczeć" (str. 170-171) - krótki artykuł Anny Tatarskiej, w którym autorka przy okazji najnowszego filmu Xaviera Dolana przypomina inne jego dzieła.
- "Gia Carangi" (str. 182-185) - artykuł Elżbiety Szawarskiej o znanej w latach 80-tych modelce Gii Carangi, zmarłej w wieku 25 latna AIDS.
- "Jakie masz plany na wieczór?" (str. 204-221) piękna sesja zdjęciowa, której autorkami są Magda Wunshe i Ada Samsel, piękne stroje różnych projektantów (m.in. Gosi Baczyńskiej, Dawida Wolińskiego Robera Kupisza, MMC), a wszystko to w przepięknych stylizacjach Karoliny Gruszeckiej.

- "Stukaratowy śmiech" (str. 252-261) - rozmowa Pawła Smoleńskiego z Agatą Kuleszą.
- "Niewpisujące się w kanon" (str. 262-269) - artykuł Anny Tatarskiej o Jean Seberg i autorce Kristen Stewart, która wcieliła się w postać Jean w filmie biograficznym.

Pismo. Magazyn opinii, nr 11 /listopad 2018

Pismo. Magazyn opinii, nr 11 /listopad 2018 - praca zbiorowa

W listopadowym numerze najbardziej zainteresowały mnie:

- "Drugie ciało" (str. 2-6) - niezłe opowiadanie Jakuba Żulczyka (ot, tak: na dobry początek).

- "Bracia bezdomni" (str. 18-25) - reportaż Doroty Borodaj dotykający tematu bezdomnych opisując trzy historie osób, które utraciły dach nad głową.

- "Przetwory" (str. 60-61) - anegdoty Elizy Kąckiej.

- "Maria, Marjanka" (str. 74-82) - ciekawe opowiadanie (H)anki Grupińskiej.
- "Tyra i kara" (str. 84-89) - tekst Sebastiana Frąckiewicza, w seksji "Wokół książek", gdzie autor recenzuje trzy reportaże traktujące o pracy w Polsce. A są to: "Urobieni" Marka Szymaniaka, "Aleja Włókniarek" Marty Madejskiej oraz "Nie hańbi" Olgi Gitkiewicz.

Naomi. Nieautoryzowana biografia jednej z najsłynniejszych modelek świata

Naomi : [nieautoryzowana biografia jednej z nasławniejszych modelek świata] - Lesley-Ann Jones, Anna Kruczkowska

Biografia angielskiej supermodelki Naomi Campbell ujawnia wczesne lata jej dzieciństwa, młodości, początki kariery, liczne związki z gwiazdami sportu, filmu i muzyki, ale także jej trudny charakter i niezbyt grzeczne zachowanie.
Jak rozpoczęła się kariera Naomi? Od czego się zaczęło? Kim byli jej sławni kochankowie? Dlaczego Naomi uznaje się za zblazowaną, kapryśną gwiazdę? Na te i inne pytania można znaleźć odpowiedzi właśnie w tej książce.

 

Prawdopodobnie jest to nieliczna (jeśli nie jedyna) książka biograficzna na polskim rynku. I to dość stara. Jak wiadomo kariera Naomi trwa nadal - wciąż działa w branży, grywa epizodyczne role w filmach itp. Dziś ma 50 lat. W owej książce liczy sobie niewiele ponad 20 lat, a wydarzenia w książce kończą się na około 1993 roku...

 

Plusem książki są barwne i czarno-białe fotografie, choć niektóre niestety pozostawiają wiele do życzenia jeśli brać pod uwagę ich jakość i ostrość. Minusem natomiast jest styl autorki. Wprawdzie nikt nie wymaga od autorów biografii kunsztu literackiego na miarę Nobla, aczkolwiek nie da się ukryć, że książka ta chwilami jest napisana grafomańsko. W trakcie czytania w pewnym momencie po prostu przestałam już zwracać na to uwagę. Być może się przyzwyczaiłam...
Do tego należy dodać fakt, iż kilkakrotnie da się zauważyć, jak autorka podaje jakąś informację, a za chwilę powtarza to samo tylko innymi słowami.
Natomiast według mnie największym minusem tej biografii jest: przydługi wstęp (prolog), z którego nie dowiemy się wiele o bohaterce książki, gdyż wstęp ten dotyczy ogólnie świata mody. A także pierwszy rozdział - z tych samych powodów. Następny duży minus: zbyt obszerne rozpisywanie się na temat słynnych kochanków Naomi, zamiast istoty spraw: czyli tych romansów. Wciąż zachodzę w głowę po co tak dokładnie rozpisywać się na temat danego partnera począwszy od ich dzieciństwa, po karierę, odbiegając tym samym od głównego tematu jakim jest osoba Naomi Campbell? Od tego jest możliwość napisania innych biografii... Rozumiem niedługą wzmiankę ale tu momentami miałam wrażenie, że czytam biografię Mike'a Tysona bądź zespołu U2...

 

Ogólnie książkę czyta się szybko i w miarę lekko ale po zapoznaniu się z tym tytułem czuję lekki niedosyt. Jeśli interesujecie się osobą Naomi Campbell, zachęcam do zapoznania się z książką Lesley-Ann Jones, przy czym nie wyniesiecie z niej więcej niż to, komu zawdzięcza wejście do świata mody, kto znajduje się w gronie jej największych przyjaciół, jaki jest jej stosunek do Tyry Banks i kto był jej uczuciowym partnerem. Trochę mało ale też jest to zrozumiałe: wszak książka obejmuje bardzo krótki okres jej kariery (plus dzieciństwo i młodość). I tak jest dość długa (pewnie przez te rozpisywania się autorki na temat innych osób niż sama Naomi). Patrząc na to, iż jej kariera jeszcze długo trwała po 1993 roku i trwa po dziś dzień, można odczuć ten niedosyt informacji.

Vogue Polska, nr 24/ luty 2020

Vogue Polska, nr 24/luty 2020 - Redakcja Magazynu Vogue Polska

W lutowym numerze "Vogue Polska" najbardziej zainteresowały mnie:

 

- dział "En Vogue" (str. 19-33) z sesją zdjęciową Jakuba Pleśniarskiego i stylizacjami Karoliny Gruszeckiej.
- "Dwumetrowy talent z Nowego Jorku" (str.114-116) - niedługi artykuł Artura Zaborskiego, którego bohaterem jest aktor Jihn Lithgow.
- "Toto Koopman" (str. 126-129) - Elżbieta Szawarska opowiada o życiu tej modelki "Vogue'a" z lat 30-tych ubiegłego wieku.
- "Wszystko, co w ich mocy" (str. 152-167) - sesja zdjęciowa z bardzo ładnymi stylizacjami Karoliny Gruszeckiej, piękną modelką (Laliquah Omar) równie pięknymi zdjęciami Marcina Tyszki.

 

Dalej nie jest najgorzej, ale te artykuły, które wymieniłam wyżej były według mnie najciekawsze. Numer byłby słaby gdyby nie sesja Marcina Tyszki. Zdjęcia są przepiękne. Jeśli nie dla całego magazynu, to chociaż dla tej sesji warto było kupić ten numer.

Śmierć w chmurach

Śmierć w chmurach - Agatha Christie

CYKL” „HERCULES POIROT” (TOM 12)

Za mną kolejny kryminał Agathy Christie i to ten, z którym chciałam się zmierzyć już dość dawno temu, a którego lekturę odkładałam uznając, że akcja kryminału dziejąca się na klaustrofobicznej przestrzeni to będzie prawdziwy sztos! Niczym smaczna przekąska. Patrząc jednak na moją finalną ocenę można by stwierdzić, że ten „smaczek” to mało strawny kąsek. Nie jest tak najgorzej, bo kryminał ten czyta się ciekawie, aczkolwiek mogło być znacznie lepiej.

Moja ocena nie oznacza, iż książka była kiepska. To niezły kryminał ale jak na Christie w pewnym momencie zbyt przewidywalny. Dość często czytelnik może dobrać trafne tropy wskazujące na tą jedną osobę. Przynajmniej ja tak miałam, a do tej pory jeszcze nigdy nie potrafiłam wytypować mordercy. Tu pod koniec książki Autorka dość działaniami Poirota dość jednoznacznie podsuwa nam typ.

Abstrahując od tego, i tak uważam że książkę czyta się przyjemnie – też dzięki romantycznemu wątkowi. Jest ciekawa, Poirot wplątuje się w kryminalną zagadkę zupełnie niepostrzeżenia, gdyż jest jednym z pasażerów samolotu, w którym dokonuje się zbrodnia.

Ten tytuł polecam, ale może nie na początek przygody z Agathą Christie. Może być dobrym tytułem jako każda następna po dajmy na to: „A.B.C.”, „Morderstwo w Boże Narodzenie”, „Dom zbrodni”, „Dziesięciu murzynków” czy też choćby nawet „Pani McGinty nie żyje”.

Pismo. Magazyn opinii, nr 10/październik 2018

Pismo. Magazyn opinii, nr 10 /październik 2018 - praca zbiorowa

W październikowym numerze najbardziej zainteresowały mnie:
- "Fenomeny" (str. 17) - felieton Natalii Fiedorczuk-Cieślak o nabywaniu rzeczy nowych, a szczególności o pozbywaniu się rzeczy, które są stare, niepotrzebne.
- "Światowe życie" (str. 43) - felieton Dariusza Rosiaka, w którym przedstawia on garść rozważań dotyczących równouprawnienia (głównie w kwestii podejmowania pracy pielęgniarki/pielęgniarka oraz zostawaniem inżynierem).
- "Łamacze tabu" (str. 44-49) - Wojciech Szymański w interesującym eseju traktuje o radykalnej, niemieckiej partii "Alternatywa dla Niemiec".
- "Co naprawdę zmieni rewolucja streamingowa?" (str. 50-56) - bardzo ciekawy artykuł Jakuba Majmurka o coraz prężniej rozwijających się serwisach streamingowych typu Netflix, VOD itp. Warto przeczytać.
- "Jajko" (str. 57) - fajna, zabawna anegdota autorstwa Rafała Bryndala o pewnej wizycie w spożywczaku.
- "Ryfa" (str. 58-63) - Sztyber i Trust stworzyli fajny komiks. Warto.
- "Vicente" (str. 72-78) - esej Martina Caparrosa podejmujący temat, wspomnień i niechęci do pamiętania rzeczy strasznych - czyli obozy koncentracyjne i okrucieństwo wojny w oczami tytułowego bohatera.

 

Numer czytało mi się dobrze (chyba najlepiej z tych, które dotychczas czytałam). Dodam jeszcze parę słów o okładce tego numeru: to druga z kolei zaraz po okładce numeru ósmego (sierpień 2018) i zarazem ostatnia z tego rocznika, która tak przykuwa uwagę i elektryzuje. Jest piękna i równie poetycka, co wspomniana okładka sierpniowego wydania.

Zbrodnia na festynie

Zbrodnia na festynie - Agatha Christie

CYKL: "HERCULES POIROT" (TOM 31)

Zupełnie niewinna zabawa w Poszukiwanie Mordercy - wzorowana na zabawie w Poszukwianiu Skarbu ze wskazówkami - zamienia się dla mieszkańców Nassecombe w tragedię.
Herkules Poirot dostaje propozycję od znanej autorki kryminałów Ariadne Olivier aby był osobą wręczającą nagrodę dla zwycięzcy owej zabawy. Jednakże plany te muszą zejść na bok ze względu na koszmar, który ma miejsce.

Ktoś ginie, ktoś znika bez śladu. Jest sporo podejrzanych w sprawie wprowadzonej przez inspektora Blunda. A Herkules Poirot będzie starał się pomóc inspektorowi w rozwijaniu tej tajemniczej zagadki kryminalnej. Czy mu się to uda? To się okaże, bo zbrodnia podczas festynu jawi się jako bardzo tajemnicza i trudna dla samego Poirota...

Zgrabnie poprowadzona intryga. Czytelnik podejrzewa różne osoby i kiedy jest już pewien tego, kto jest mordercą, Christie jak zwykle na koniec wyprowadza z tego błędu ukazując nam zupełnie innego sprawcę. Autorka wodzi nas za nos i zaskakuje w swoim świetnym stylu

Kryminał dobry. Polecam.

Wszystko o objawieniach z Fatimy

Wszystko o objawieniach z Fatimy - Jacek Molka

Książkę rozpoczynają informacje dotyczące Fatimy - miejsca, gdzie troje pastuszków doznało objawień oraz historii rodziny świetej Łucji - dos Santos.
Następnie mamy rozdział trzeci i następujące po sobie objawienia. W rozdziale czwartym czytelnik może przeczytać ich znaczenie i interpretację. W tym rozdziale niektóre rzeczy są powtórzone z rozdziału trzeciego, wobec czego czytając książkę jednym ciągiem, ma się wrażenie jakbyśmy czytali dokładnie to samo.
W rozdziale piątym Autor zapoznaje czytelnika z zamachem na Papieża Jana Pawła II. Znaleźć tu można fakty z tamtego okresu, także dotyczące hospitalizacji Papieża.
Książkę wieńczą praktyczne informacje dla pielgrzymów chcących odbyć podróż do Fatimy oraz modlitwy, litanie i pieśni do Matki Bożej Fatimskiej.

 

Książkę, prócz barwnych fotografii, zdobią również ładne reprodukcje obrazów o tematyce religijnej.

Morderstwo w Boże Narodzenie

Morderstwo w Boże Narodzenie - Agatha Christie

CYKL: "HERCULES POIROT" (TOM 20)

 

Święta Bożego Narodzenia to czas dobrych życzeń, przebaczenia, rodzinnych spotkań itp. Nie jest czasem waśni, aczkolwiek nie u Pani Christie. Tu właśnie - w Gorston Hall - podczas Świąt dochodzi do tragedii.
Ktoś ginie, morderca jest blisko, napięcie rośnie, a na jaw zaczynają wychodzić coraz większe tajemnice. Oczywiście ujawnia je niepokonany, sympatyczny belg - Hercules Poirot.

 

Tytuł aż prosi aby sięgnąć po niego właśnie w grudniu, ale po przeczytaniu opisu nie mogłam czekać pół roku. Tym samym właśnie zapoznałam się z fantastycznie poprowadzoną intrygą. Książka mnie pochłonęła. Już od pierwszych stron zapowiada się bardzo ciekawie, a dalej jest już tylko lepiej. Wprost nie mogłam się od niej oderwać.

 

Jeśli zastanawiacie się czy warto: jak najbardziej polecam. To bardzo dobry kryminał, który od tej pory trafia na moją listę "The best of Agatha Christie).

Morderstwo na plebanii

Morderstwo Na Plebanii - Agatha Christie

CYKL: "PANNA MARPLE" (TOM 1)

"Morderstwo na plebanii" otwiera cykl książek Christie, której główną bohaterką jest Panna Marple. Owe Morderstwo to też - można by rzec - pierwsza "sprawa" miłej starszej Pani. Może też dlatego jest w tej książce tak mało panny Marple...

Wydarzenia opowiadane są głównie z punktu widzenia księdza proboszcza. Początkowo mi to nie przeszkadzało ale z biegiem czasu nadmierna obecność tej postaci - jako postaci niemalże wiodącej - chwilami zaczęła mnie denerwować. Ksiądz opowiada tu wydarzenia, jednocześnie chodzi za inspektorem niczym "dupny dzwonek" i usiłuje pomóc w rozwiązywaniu sprawy, co chwilami wywoływało u mnie uśmiech politowania, pomieszany z irytacją. Widać proboszcz nieźle się nudził a jedyne, co miał do roboty to właśnie chodzenie wszędzie z inspektorem. Nawet przesłuchiwać świadków. Brawo Autorko! Tak nierealne, że aż głupie zarazem.

Abstrahując już od tego: to, co również sprawiło, iż postanowiłam jeszcze obniżyć ogólną ocenę i książkę uznać za mocno przeciętną, jest fakt iż przez większość książki (tak od jej drugiej połowy) dało się zaobserwować, jakoby wciąż w kółko "bito pianę" i niewiele z tego wynikało. Owszem widać efekty przedstawianych sytuacji pod koniec (wszak po to one były ukazywane), jednakże uważam, że można to było zrobić o wiele krócej.

Książka nabiera tempa (równemu temu, który dało się zaobserwować na początku) na kilka rozdziałów przed końcem. Wtedy też mamy więcej panny Marple.

Tytuł zapewne podobałby mi się bardziej, gdyby jej akcja rozwijała się żwawiej, gdyby było więcej ofiar (jak to przecież zwykle u Christie bywa). I gdybym nie odnosiła wrażenia, że czytam książkę, z dużą liczbą postaci, które przewijają się na kartach powieści w kółko i nieiwele z tego wynika.

Można przeczytać ale nie poleciłabym tym, którzy zaczynają przygodę z Autorką. Ani też tym, którzy znają serię z Poirotem, a chcą zacząć cykl z Panną Marple i zamierzają to uczynić właśnie od pierwszego tomu w cyklu... Serio - w tym przypadku lepiej nie trzymać się kolejnosci, bo można się łatwo zrazić.

Aleksander (film + książka)

Aleksander (film = książka) - praca zbiorowa

W opracowaniu będącym dodatkiem do filmu "Aleksander" mamy przede wszystkim informacje dotyczące realizacji filmu (kostiumów, muzyki, plenerów itp.) oraz reżyserii i obsady. Tekstu pisanego małą czcionką jest dużo (jak na tak niedługie opracowanie), informacje podane są bardzo ogólnie, choć w interesujący sposób
Wkradło się tu parę irytujących literówek. Dla mnie jest to minus, głównie dla wydawcy, za niedopatrzenie. Przyjemne dla oka barwne fotosy z filmu umilają czytanie.

Ocena książki: przeciętna (5/10)
Ocena filmu: średni (5/10)

Kot wśród gołębi

Kot wśród gołębi - Agatha Christie

CYKL: "HERKULES POIROT" (TOM 32)

 

Wielowątkowy kryminał Agathy Christie. Barwna opowieść, głównie dzięki zmianom klimatu: trochę orientu, trochę angielskiej szkoły dla dziewcząt. I jak to zwykle bywa u Christie: morderstwa, tajemnicze zniknięcia.

 

Śledztwo prowadzi między innymi niejaki inspektor Kelsey. Hercules Poirot też tu się pojawia, aczkolwiek dopiero po połowie książki, na parę rozdziałów przed końcem. Dlatego też miłośnicy sympatycznego detektywa nastawieni na śledzenie pracy Poirot mogą czuć się zawiedzeni.

 

Początkowo historia wydaje się być zagmatwana. W szybkim tempie dostajemy 2 różne, choć powiązane ze sobą wątki, czy też sporo postaci, które mogą się mylić. Im dalej brnie się w tą opowieść, tym bardziej wcześniej ukazane wątki zaczynają nabierać sensu.

 

Książkę czytałam szybko i z zainteresowaniem. W paru momentach nie mogłam się oderwać od lektury. Nie jest to szczyt możliwości Autorki, a mimo to dałam się zaskoczyć.

Pismo. Magazyn opinii, nr 9/wrzesień 2018

Pismo. Magazyn opinii, nr 9 /wrzesień 2018 - praca zbiorowa

We wrześniowym numerze najbardziej zainteresowały mnie:


- "(...)" (str. 9) - egzystencjalny wiersz Tadeusza Dąbrowskiego.
- "Jej wysokość Martha Nussbaum" (str. 10-16) - wywiad Magdaleny Moskalewicz z profesorką prawa i etyki.
- "Wysokie stężenie absurdów" (str.18-28) - bardzo interesujący reportaż Łukasza Lamży o homeopatii i o cudownych cukrowych granulkach na przeziębienie opartych na popłuczynach po wątrobie i sercu francuskiej kaczki.
- "Momo" (str. 57) - niedługa, ciekawa, fajna anegdota Salci Hałas o szynszylach.
- "Światowe życie" (str. 66) - niedługi felieton Dariusza Rosiaka m.in. o równości w płacy między kobietami i mężczyznami.

 

To mocno przeciętny numer, z którego najbardziej pozytywnie będę wspominała reportaż Łukasza Lamży o Oscylococinum z kaczki francuskiej.

Honor. Opowieść ojca, który zabił własną córkę

Honor. Opowieść ojca, który zabił własną córkę - Mariusz Kalinowski, Lene Wold

Lene Wold w swojej książce opisuje poblem zabójstw honorowych, które mają miejsce w Jordanii. Autorka prowadzi tu dziennikarskie śledztwo w sprawie zamordowanej Aishy, a także osadzonej w więzieniu Aminy - jej siostry. Już na początku poznajemy ich ojca Rahmana, który zgodził opowiedzieć historię, która dotknęła jego rodzinę. Wold opowiada wydarzenia nie tylko z punktu widzenia Rahmana. W książce głos zabiera też jego córka Amina - siostra zamordowanej Aishy. I to właśnie jej opowieść jest wiodąca, gdyż ojciec z czasem wycofuje się ze swojej chęci opowiedzenia reszty wydarzeń.

Książkę uznaję za niezłą, aczkolwiek zawiodłam się na sposobie, w jaki autorka poprowadziła wydarzenia. Mamy tu częste przeskoki czasowe. Wold raz pisze czysto teoretycznie na temat religii i zwyczajów społecznych panujących w Jordanii, by potem znów przeskoczyć do faktycznej treści książki - opowieści Aminy. Nieraz te przeskoki wybijają z rytmu.

Najciekawsze fragmenty są pod koniec książki, w ostanim rozdziale, gdzie mamy opisy tego, co najbardziej wstrząsa w tej historii.

Ogólnie reportaż nie jest zły, czytałam z zainteresowaniem ale mam poczucie lekkiego niedosytu głównie przez fakt, iż to, co najbardziej istotne i najciekawsze dzieje się pod koniec.

TVPropaganda. Po drugiej stronie TVP

TVPropaganda. Za kulisami TVP - Mariusz Kowalewski

Mariusz Kowalewski to jeden z wielu dziennikarzy, który został zwolniony z TVP za rządów Jacka Kurskiego. W swojej książce opisuje jak działał prezes TVP oraz jego ludzie wobec swoich pracowników i tematów, którymi się zajmowali. Na początku serwuje nieco historii, opisuje gdzie mieszczą się poszczególne pomieszczenia w budynku, po czym przestawia wszystkie absurdalne ale też i te mniej zabawne działania decydentów publicznej TV.

 

Z tyłu książki czytamy takie zdanie:

 

"Kowalewski opisuje TVP w stylu reporterskim – relacjonuje zdarzenia, przywołuje treść rozmów i korespondencji, opatrując to wszystko niezbyt rozbudowanym komentarzem, bo też komentarz jest tu właściwie zbędny".

 

Jak najbardziej tak jest. Autor pisze lekko i nieskomplikowanie, objaśnia wszystkie pojawiające się w tekście nazwiska (a mało ich nie jest, dzięki czemu czytelnik nie gubi się. Komentarz jest niepotrzebny, bo czytelnik sam może wyrobić sobie własne zdanie a w przypadku tej książki jest takich momentów sporo. Najczęściej wtedy nie wiadomo czy się śmiać czy płakać. W większości przypadków pewnie to drugie...

 

Książkę pochłonęłam szybko i z zainteresowaniem. Jest ciekawa. Warto się z nią zapoznać, żeby zobaczyć jak to wszystko tam wyglądało od kulis i żeby wyrobić sobie własne spojrzenie w temacie. Zawarte w niej treści wywołują u czytelnika różne emocje: od zażenowania, po śmiech i nawet gniew na zaistniałą sytuację.

 

Poelcam.

Vogue Polska, nr 23/styczeń 2020

Vogue Polska, nr 23/styczeń 2020 - Redakcja Magazynu Vogue Polska

W styczniowym numerze "Vogue Polska" najbardziej zainteresowały mnie:

 

- "Strój galowy" (str. 40-43) - Małgorzata Bela opowiada historie, które przydarzyły jej się na czerwonych dywanach.
- "Więcej i więcej" (str.72-85) - warta uwagi sesja zdjęciowa Agnieszki Kuleszy i Łukasza Pika.
- "Byłaś moją witaminą D3" (str. 130) - Maria Fredro-Boniecka przedstawia książkę Magdy Umer o Zuzannie Łapickiej, wspominając przy tym jej osobę.
- "Omotana" (str.156-169) - ładna sesja zdjęciowa ze stylizacjami Karoliny Gruszeckiej i zdjęciami Sonii Szóstak.
- "Law. Aktor, który został papieżem" (str. 210-213) - ciekawy tekst Artura Zaborskiego, którego bohaterem jest aktor Jude Law.
- "Piękno nie pojawia się wtedy, kiedy je sobie namalujesz" (str. 214-219) - teskt Hanny Rydlewskiej o youtuberce Red Lipstick Monster.

 

Dwudziesty trzeci numer "Vogue", który otwiera nowy 2020 rok uznaję za mocno przeciętny. Niezbyt interesujące sesje, mało ciekawe artykuły - pod tym względem magazyn najbardziej rozkręca się pod koniec, a i to bez szału.

Teraz czytam

Vogue Polska, nr 26/kwiecień 2020
Redakcja Magazynu Vogue Polska
Przeczytane:: 75/240 stron
Pismo. Magazyn opinii, nr 12 /grudzień 2018
praca zbiorowa
Przeczytane:: 8/98 stron
Polowanie na klienta : jak nami manipulują producenci i sprzedawcy : 45 sztuczek i tricków
Andrzej Kondej
Stulecie Winnych
Ałbena Grabowska-Grzyb
Przeczytane:: 43/672 stron
Boży bojownicy
Andrzej Sapkowski
Przeczytane:: 128/1411 minut
Kochanka władcy
Pawło Zahrebelny
Przeczytane:: 166/267 stron
Dzienniki 1950-1962
Sylvia Plath, Paweł Stachura, Joanna Urban
Przeczytane:: 135/776 stron
Nawałnica mieczy: Krew i złoto
George R.R. Martin, Michał Jakuszewski
Przeczytane:: 97/640 stron
Sztuka kochania
Michalina Wisłocka
Przeczytane:: 245/384 stron
Pożądanie mieszka w szafie
Piotr Adamczyk
Przeczytane:: 20 %