Booka

Miłośniczka dobrych książek, filmów i muzycznych dźwięków (jazz, blues, R&B, soul, rock, progressive rock, rock 'n' roll).

Zainteresowanych zapraszam do obserwowania mojego profilu.

 

Pismo. Magazyn opinii, nr 6/czerwiec 2018

Pismo. Magazyn opinii, nr 6 / czerwiec 2018 - praca zbiorowa

Spośród artykułów zamieszczonych w czerwcowym numerze, moją największą uwagę zwróciły:
- "Droga polska" (str. 8-14) - interesujący reportaż, którego autorem jest Michał Szczęch, gdzie możemy przeczytać o problemach z budową m.in.: udogodnień drogowych mających na celu zwiększenie bezpieczeństwa mieszkańców Sławocina, którzy mają swoje domy blisko ruchliwej drogi.
- "Teresa, sierota numer 18066" (str. 50-55) - bardzo ciekawy reportaż Kaliny Błażejowskiej o kobiecie, która została adoptowana i po latach próbowała dowiedzieć się prawdy o swoim pochodzeniu, a ta z kolei jest wręcz świetnym materiałem na film.
- "Facebook - wąż, który pożera własny ogon" (str. 62-68) - Dominik Batorski bierze "pod lupę" temat najpopularniejszego serwisu społecznościowego, jego wpływu na jednostki oraz to, jaką wagę odgrywają w nim reklamy i sponsorowane artykuły.
- "Sprzedam zwierzęta" (str. 90-95) - bardzo fajne, zabawne opowiadanie Zośki Papużanki.

 

Artykuł "Polski rytm mundialowy" Stefana Szczepłka uznaję za dobry ale tylko jeśli jest się pasjonatem piłki nożnej (albo pasjonatem historii polskiej piłki).
Wiele obiecywałam sobie po reportażu "Ocean coraz mniej lodowaty" - Tomasza Ulanowskiego. Jednakże nie do końca mnie usatysfakcjonował.

 

Czerwcowy numer w mojej ocenie uznaję za mocno przeciętny z uwagi na te artykuły, które rozczarowały oraz te, które w ogóle nie zainteresowały. I tu nie pomaga nawet świetne opowiadanie Papużanki, do którego pewnie kiedyś z chęcią wrócę.

Vogue Polska, nr 14/kwiecień 2019

Vogue Polska, nr 14/kwiecień 2019 - Redakcja Magazynu Vogue Polska

W kwietniowym numerze najbardziej zainteresowały mnie:
- "Wszystkiego jak najwięcej" (str. 68-73) - czyli Ewelina Dziewiela z wizytą u Caroline Bille Brahe.
- "Na szczęście" (104-106) - krótki tekst, w którym Katarzyna Koper pisze o szukaniu energii w przyrodzie, m.in.: dzięki leczniczej mocy drzew.
- "Godziny nadliczbowe" (str. 130-131) - Małgorzata Bela wspomina swoją pełną przygód sesję zdjęciową w El Salvador dla magazynu "W".
- "Pani od skrótu" (str. 136-139) - ciekawy tekst Elżbiety Szawarskiej, wspominający drogę Mary Quant do kariery projektantki.
- "Podwójna agentka" (str. 141-163) - sesja z Olą Rudnicką i Kasią Struss w stylizacjach Catherine Baby i w obiektywie Ellen von Unwerth.
- "Do utraty tchu" (str. 164-178) - ciekawa sesja ze zdjęciami Sonii Szóstak i stylizacjami Danieli Agnelli, w której motywem przewodnim jest taniec.
- "Miłość artystki" (179-193) - ładna sesja w zdjęciach Marcina Kempskiego i ładne stylizacje Karoliny Gruszeckiej.
- "Tak powinno wyglądać życie" (str. 194-203) - sama sesja zdjęciowa przeciętna, za to ciekawy tekst Piotra Zachary, w którym wspomina on legendę świata mody: Karla Lagerfelda.
- "Mamy w Gorlicach wielki świat" (str. 220-225) - ciekawy tekst Pawła Smoleńskiego o miejscu, w którym mieszka Monika Sznajderman z mężem Andrzejem Stasiukiem.
- "Jak zostałam kapitanem" (str. 226-229) - czyli rozmowa Anny Tatarskiej z aktorką Brie Larson.

Kwietniowy numer przyciąga uwagę swoją nietuzinkową, ładną okładką. Intrygującą - mnie osobiście - delikatnie przywołującą na myśl sesje typowe dla "wczesnej Madonny". Główna sesja może nie zachwyca, ale nie sposób nie pochwalić jej tak za stylizacje, jak i za niektóre zdjęcia. Numer uznaję za dobry i żywię nadzieję na utrzymanie tego poziomu przy następnych wydaniach magazynu.

Pismo. Magazyn opinii, nr 5/czerwiec 2018

Pismo. Magazyn opinii, nr 5 / maj 2018 - praca zbiorowa

W majowym numerze najbardziej zainteresowały mnie:

- "Anomalia" (str. 2-7) - bardzo ciekawe opowiadanie Wojciecha Chmielarza.
- "Z Pismem u... George'a Churcha, wizjonera biotechnologii" (s. 8-14) - Agnieszka Sulich rozmawia z profesorem nauk medycznych i technologii o nowoczesnych rozwiązaniach biotechnologicznych.
- "Knajpa" (s. 15) - zabawna anegdota opowiedziana przez Rafała Bryndala o pewnym pustym lokalu.
-"Nasz język" (str. 25) - ładny wiersz Krystyny Dąbrowskiej.
- "Wybuchowe znaki" (str. 74-80) - bardzo ciekawy tekst Ryszarda Koziołka o mowie nienawiści i raniącej sile słów.
- "Moje pierwsze ostatnie słowo" (str. 96) - wiersz Joanny Kulmowej.

 

Piąty numer "Pisma (...)" zawiera według mnie artykuły lepsze i słabsze z przewagą raczej tych słabszych, które mnie zainteresowały średnio bądź wcale. Gdyby nie niektóre dobre momenty w tym numerze oraz gdyby nie wyżej wymienione wartościowe wiersze, zapewne ocena byłaby niższa.

Pismo. Magazyn opinii, nr 4/kwiecień 2018

Pismo. Magazyn opinii, nr 4 / kwiecień 2018 - praca zbiorowa

W tekście Jakuba Kornhausera "Tydzień w świętym mieście" (str. 2-6) doceniam jedynie ładne rysunki Iwony Chmielewskiej. Co do samego tekstu: z całego tygodnia w świętym mieście zapamiętam jedynie piątkowego bażanta.

 

Jeśli chodzi o artykuły z kwietniowego numeru, które mnie zainteresowały, to są nimi:
- "Czarny kitel śmieszy najbardziej" (str. 8-15) - tekst Katarzyny Kojzar o leczeniu małych pacjentów w szpitalu na krakowskim Prokocimiu.
- "System robienia gościa na miękko" (str. 30-36) - tekst Adama Leszczyńskiego na temat polskiej biurokracji.
- "Święty Franciszek by na to nie pozwolił" (str. 39-47) - artykuł autorstwa Magdy Działoszyńskiej na temat bezdomności w San Francisco.
- "Opowieść z drugiej ręki" (66-69) - historia osobista malarki i autorki komiksów - Joanny Karpowicz.
- "Sedes typu Hades, czyli modernizacja peryferyjna" (str. 84-88) - ciekawy tekst Andrzeja Mencwela o niepomyślnych, kompletnie nietrafionych (nie)udogodnieniach w naszym kraju.
- "Pawilon 6" (str. 89) - fajna anegdota, którą opowiedział czytelnikom Ignacy Karpowicz.
- "Kurz" (str. 90-96) - ciekawe opowiadanie Jaume Cabré.

 

Kwietniowy numer uznaję za niezły wciąż czekając na taki, który wywoła u mnie "wielkie wow".1

Vogue Polska, nr 13/marzec 2019

Vogue Polska, nr 13/marzec 2019 - Redakcja Magazynu Vogue Polska

Według mnie najlepsze rzeczy z marcowego numeru:
- "COVER STORY" (str. 26-32) - fajnie było powspominać te okładkowe wzloty i upadki minionego roku.
- "Lubię moją samodzielność" (str. 76-81) - czyli Ewelina Dziewiela z wizytą u Olgi Rudnickiej. Sporym plusem są ładne zdjęcia Gosi Turczyńskiej.
- "50 lat temu" (str. 116-118) - mała podróż w czasie do początku lat 70-tych w krótkim tekście Katarzyny Straszewicz.
- "Nowe życie" (135-136) - recenzja Anny Tatarskiej filmu "Girl".
- "Dorian Leigh. Happy-go-lucky" (str. 142-145) - Elżbieta Szawarska interesująco pprzybliża postać modelki Dorian Leigh.
- "Rosyjska ruletka" (str. 146-147) - Małgorzata Bela opowiada o swoich przygodach w modelingu.
- "Buzowałam" (str. 148-153) - projektantka Grażyna Hase opowiada Aleksandrze Boćkowskiej o początkach swojej kariery.

 

Główna sesja wzbudziła u mnie skrajne emocje. Począwszy od niezłych zdjęć Małgorzaty Beli i ładnych srylizacji, w których ta modelka wystepuje, po już bardziej dyskusyjne (w niektórych przypadkach) stroje pozostałych modelek i modeli; a także od ładnych fotografii wnętrz i architektury po pasująca do wszystkiego jak piernik do wiatraka fotografię skrzynek na zapleczu Tawerny Orłowskiej. Sejsa zdaje się nie mieć końca i nic dziwnego, skoro zajmuje jakąś 1/3 numeru (str. 155-195). Szkoda, że tak rzadko główne sesje zajmują tyle miejsca. Z drugiej strony może i dobrze? Może czasem lepiej zamieścić mniej a bardzo dobrze (pod względem jakości) niż bardzo dużo i jakościowo "tak sobie" bądź byle jak...

 

Poza wspomnianymi wyżej artykułami cała reszta jest w porządku. Mniej lub bardziej interesująca. Numer niezły ale do miana dobrego sporo mu brakuje. Główna sesja moim zdaniem byłaby lepsza wizualnie, gdyby miała formę samych fotografii modelki z okladki na tle architektury Gdańska, Gdyni i Sopotu. Pozostałe sesje ani ziębią, ani grzeją.

Starcie królów

Starcie królów - George R.R. Martin

CYKL: "PIEŚŃ LODU I OGNIA" (TOM II):

 

Ciąg dalszy losów bogatych rodów. Niechybnie nadciąga wojna. Do walki o Żelazny Tron staje między innymi lord Smoczej Skały - Stannis Baratheon. W stronę Tronu skierowała swe oczy również księżniczka Deanerys z rodu Targaryenów, która wciąż obmyśla jak dostać się do Królewskiej Przystani. Czy jej się to uda? Kto wygra wielką bitwę?

 

Mniejsze i większe bitwy oraz intrygi i spiski to lwia część tego, co oferuje swoim czytelnikom George R.R. Martin w drugim tomie cyklu "Pieśni Lodu i Ognia". Wartka akcja i lekki styl autora pozwalają przebrnąć przez ten opasły tom.

 

Nie ukrywam, iż natknęłam sie po drodze na mniej interesujące fragmenty - jak to zazwyczaj bywa w takich powieściach: nie wszystko musi mi się podobać.

Drugi tom trzyma poziom pierwszego. Jest ciekawy, zwłaszcza pierwsza połowa tomu.
Przeczytałam z zaciekawieniem i już szykuję się do rozpoczęcia przygody z tomem trzecim.

Pismo. Magazyn opinii, nr 3/marzec 2018

Pismo. Magazyn opinii, nr 3 / marzec 2018 - praca zbiorowa

W marcowym numerze najbardziej zainteresowały mnie:
- "Homar" (str. 2-5) - opowiadanie Patrycji Pustkowiak.
- "Ogłuszeni" (str. 6-12) - ciekawa rozmowa Juliusza Ćwielika z językoznawczynią, profesor Jolantą Antas.
- "Jedz, na zdrowie" (str. 14-21) - reportaż Justyny Pobiedzińskiej o dzieciach cierpiących na Zespół Pradera-Willego, objawiającym się między innymi nadmiernym łakomstwem.
- "Goraiko" (str. 38-46) opis podróży na japońską górę Fudżi (która to góra jest w rzeczywistości wulkanem), autorstwa Magdaleny Rittenhouse.
- "Krótka historia o padaniu" (str. 53) - wiersz Alice Oswald.
- "Sezon polowań. O rasizmie w Ameryce" (str. 54-59) - interesujący tekst Michała Pawła Markowskiego przybliżający zagadnienie wciąż utrzymującej się dyskryminacji rasowej w Ameryce.

 

Marcowy numer "Pisma (...)" wydawał mi się być nawet dobrym, do czasu aż dobrnęłam do ostatnich stron i zauważyłam, iż - tak jak w przypadku dwóch poprzednich numerów - również mam tu do czynienia z ciekawą pierwszą połową magazynu i mniej interesującą drugą. Przed wystawieniem średniej oceny nie uratowało nawet końcowe opowiadanie Andrzeja Muszyńskiego "Portret kobiety w balii" (str.92-96), z którym wiązałam spore nadzieje, a które okazało się tylko niezłe.

Samotnik

Samotnik - Eugène Ionesco

Akcja "Samotnika" dzieje się w Paryżu, a głównym bohaterem książki jest człowiek, którego nic nie cieszy. Mężczyzna, którego owładnęła życiowa niemoc, odrętwienie, depresja, marazm. Pogrążony we własnych myślach spędza samotnie czas w swoim mieszkaniu lub w pobliskiej restauracji, do której wychodzi od lat siadając zawsze przy tym samym stoliku. Obserwuje otaczający go świat i ludzi w nim obecnych, zastanawiając się nad istnieniem swoim i innych; nad sensem życia (a dla niego jest ono ogromnym ciężarem) i istnieniem/nieistnieniem świata/wszechświata.

 

Przez karty całej książki (głównie przez jej większą połowę) przebija smutek, a towarzyszące bohaterowi książki przygnębienie udziela się również czytelnikom, zwłaszcza gdy czytamy egzystencjalne przemyślenia, za pomocą których Ionesco skłania do refleksji nad życiem i przemijaniem. Czytelnik niejednokrotnie może odnieść wrażenie niemal bombardowania słownego potokiem życiowych przemyśleń coraz szybciej i szybciej, to za chwilę rozkoszować się łagodnymi słowami napełnionymi spokojem.

Pomimo użytej tu niełatwej problematyki depresji, samotności, śmierci; pomimo ciężkiej, dusznej atmosfery, książkę czyta się szybko, co prawdopodobnie jest zasługą użytego przez Ionesco stylu.

 

Książka nie ma typowej konwencji z podziałem na rozdziały. Nie ma w niej zbyt wiele dialogów, są one raczej jak na lekarstwo, gdyż całą istotą "Samotnika" jest skupienie się na myślach głównego bohatera.

 

"Samotnika" oceniam jako dobrą prozę. Zapewne ocena byłaby o stopień wyższa, gdyby nie paręnaście ostatnich stron, które nie przypadły mi do gustu. Mimo to tytuł jak najbardziej polecam.

Pismo. Magazyn opinii, nr 2/luty 2018

Pismo. Magazyn opinii, nr 2 / luty 2018 - praca zbiorowa

Spośród zawartych w lutowym numerze artykułów, najbardziej zainteresowały mnie:

- "Lekcje tańca" (str. 2-3) - krótkie, ciekawe opowiadanie Wioletty Grzegorzewskiej.
- "Wanda... tak mam na imię?" (str. 12-20) - Mirosław Wlazły przedstawia problem jednostki chorobowej, jaką jest Alzheimer. Na przykładach osób dotkniętych tą chorobą (i ich opiekunów), pokazuje jak wygląda ich codzienność
- "Bez prawdy filmu nie będzie" (str. 28-35) - Olga Szmidt przybliża czytelnikowi postać polskiej dokumentalistki Ireny Kamieńskiej.
- "Pogoda duchów" (str. 36-43) - reportaż Ilony Wiśniewskiej o życiu mieszkańców Grenlandii.
- "Wszystko jeszcze mogło się udać" (str. 76-80)- czyli Łukasz Najder w osobistej historii mówi o ojcu i ojcostwie.
- "Pierwsi wygnańcy" (str.88-89) - recenzja Krzysztofa Cieślika na temat książki Stephena Greenblatt'a "The Rise anf Fall of Adam and Eve".

 

W lutowym numerze poruszonych jest sporo dobrych tematów, niektóre są mniej. inne bardziej interesujące. Te artykuły/opowiadania, których nie wymieniłam nie przypadły mi do gustu.

 

Ten numer, pomimo że jest w nim nieco więcej interesujących rzeczy, oceniam jako niezły.

Vogue Polska, nr 12/luty 2019

Vogue Polska, nr 12/luty 2019 - Redakcja Magazynu Vogue Polska

Z lutowego numeru najbardziej wyróżniam:
- "Na wagę złota" (str. 44-45) - tekst, którego autorką jest Maja Von Horn, w którym pisze ona o biżuterii Mené.
- "Lubię się wystroić" (str. 52-57) - czyli tym razem Ewelina Dziewiela podpatruje styl Magdy Butrym.
- "Sprawy tajne" (str. 64-75) - ładna sesja zdjęciowa autorstwa Alice Rosati.
- "Nie jeden za wszystkie" (str. 77-82) - czyli artykuł Katarzyny Straszewicz o pędzlach do makijażu twarzy, oczu, brwi i ust.
- "Doprowadzone do perfekcji" (str. 90-92) - krótki, ale ciekawy tekst, w którym Katarzyna Koper przedstawia problem perfekcji i obsesyjnej perfekcji w dbaniu o siebie.
- "Kotoshop" (112-113) - czyli wspomnienie Małgorzaty Beli pewnej sesji z gepardem.
- "Suknia zdobi" (str.114-117) - artykuł Elżbiety Szawarskiej, w którym autorka opisuje pierwszych projektantów balowych sukni. Głównym bohaterem artykułu jest Charles James.
- "Nigdy nie miałam takich snów" (134-147) - główna sesja zdjeciowa, której bohaterką jest Joanna Kulig pięknie ujęta w zdjęciach, których autorem jest Max Vadukul. Atutem sesji obok pięknych fotografii, jest również zapis rozmowy Joanny Kulig z reżyserem Pawłem Pawlikowskim. Aż szkoda, że tak szybko się kończy, bo chciałoby się więcej. Podobnie, jak i chciałoby się patrzeć na jeszcze więcej fotografii Joanny Kulig.
- "Zielona fala" (158-165) - czyli intrygująca sesja zdjęciowa z ciekawymi stylizacjami heute couture w zdjęciach autorstwa Txemy Yeste.

 

Mam mieszane uczucia co do okładki. Jest bardzo ładna (w porównaniu do styczniowego numeru wręcz piękna), aczkolwiek niezbyt przypomina mi Joannę Kulig. Gdyby nie podpis, momentami myślałabym, że widzę kogolwiek innego (choćby nawet Dodę), tylko nie Kulig. Troszkę za dużo Photoshopa...
Zdjęcia w głównej sesji już takie nie są. Tam Joanna Kulig przypomina już siebie.

 

Lutowy numer uznaję za dobry zwłaszcza pod względem znajdujących się w nim treści.

Naga małpa się bawi

Naga małpa się bawi - praca zbiorowa

Spośród umieszczonych tu artykułów, z całego zbioru wyróżniam najbardziej:

- "Market duchów" i "Najdroższy urząd świata" z rozdziału "Piramidy naszych czasów" - autorstwa Kazimierza Pytko.
- "Dzieje gumy i agrafki" z rozdziału "Ale to już było..." tekst autorstwa Piotra Szymczaka.
- "Twitter rewolucjonista" - artykuł autorstwa Joanny Nasierowskiej.
- "Kariera żenady" - czyli tekst Maxa Suskiego o obciachu.
- "Wszystkowiedzący" - czyli Katarzyna Świerczyńska w artykule o narodzinach wyszukiwarki Google.
- "Niedyskretny urok blogowania" - Marta Goslewska pisze w nim o blogach internetowych, kamerach internetowych i podglądaniu.

 

Jak to bywa przy tego typu zbiorach, nie wszystko mnie zainteresowało. Resztę artykułów określam jako niezłe.
Ogółem: książka ciekawa.

Pismo. Magazyn opinii, nr 1/styczeń 2018

Pismo. Magazyn opinii, nr 1/styczeń 2018 - praca zbiorowa

W styczniowym numerze najbardziej zainteresowały mnie:
- "Mały fiat skapywał na podwórku" (str. 2-6) - opowiadanie Ignacego Karpowicza.
- "(...)" (str. 7) - czyli zasługujący na uwagę wiersz Piotra Matywieckiego.
- "Cholerne czarodziejstwo. O dziennikarstwie" (str. 8-14) - wywiad z Haliną Bortnowską.
- "Więźniowie czwartego piętra" (str. 16-23) - reportaż Ewy Wołkanowskiej-Kołodziej o starszych ludziach, którzy nie wychodzą ze swoich mieszkań, bo fizycznie nie dają rady tego zrobić.
- "Hilary Clinton nie zamierza odejść" (str. 30-39) - tekst Davida Remnick'a o Hilary Clinton i jej przegranej w wyborach na prezydenta USA.
- "Dochód gwarantowany. Panaceum czy iluzja"? (str. 40-47) - tekst, którego autorem jest Jędrzej Malko, próbujący odpowiedzieć na pytanie czy i ja ile dobrym działaniem jest gwarantowana suma pieniędzy dana bezrobotnemu.

 

Powstrzymam się od wielkich zachwytów. Pierwszy numer tego czasopisma uznaję za niezły. Głównie przez wzgląd na to, iż po pierwszej połowie gazety artykuły były dla mnie już mniej interesujące.


To, co najbardziej mi się podoba w tej gazecie (poza niewątpliwie ciekawą szatą graficzną przywołującą na myśl "Przekrój"), to przede wszystkim brak wszędobylskiej reklamy. O ileż pezyjemniej przegląda się czasopismo, w którym nie widać na każdym kroku znanej twarzy reklamującej krem, buty czy najnowszą perfumę...

Pierwszy numer przyjmuję sceptycznie, sięgając po następne z nadzieją, że będą tylko lepsze.

Myśli ubrane w słowa rymowane

Myśli ubrane w słowa rymowane - Maria Przybylska (II)

W swoim tomiku Autorka refleksyjnie powraca we wspomnieniach do przeszłości ("Nostalgia"). W wierszach o tematyce czysto religijnej mówi o tym co najważniejsze w życiu każdego chrześcijanina (tu wyróżniam szczególnie wiersz "Zimowa przygoda małego Aniołka"). Często wspomina też Ojca Świętego (m.in.: dobre "Habemus Papam 16 X 1978", "Musicie", "Niezatarte ślady", "Piosenka o Papieżu", "Łaska").

 

W wierszu "Inaczej być nie może!" daje czytelnikowi nadzieję na lepsze jutro. Chwilami na poważnie pisze o codziennych sprawach, z jakimi zmaga się człowiek - takich jak: uzależnienia, choroba, permanentny smutek ("Nałogi", "Apteka Pana Boga", "Depresja"). Innym razem natomiast, lekko, w zabawnym tonie (tu wyróżniam szczególnie wiersz: "Skleroza" oraz "Warzywa i zioła").

 

Zmusza czytelnika do zastanowienia w pełnych refleksji wierszach, które stawiają pytania o to, czym jest szczęście, miłość, przyjaźń, małżeństwo, wiara, pamięć i los.

 

W sposób lekki i przyjemny ukazuje zmienność przyrody ("Deszczykowy urlop", Wiatrowe zmartwienie") oraz jej bogactwa ("Sikoreczka").
Niejednokrotnie porusza również tematykę egzystencjalną, gdzie wzrusza głębią wyrażonych spostrzeżeń o przemijaniu (tu na szczególną uwagę zasługuje wymowny wiersz "Śpiesz się!", a także wiersz "Zegarowa przygoda", gdzie tematyka przemijania ujęta została w lekkim tonie, aczkolwiek wciąż z refleksją zaznacza się nieunikniony upływ czasu).

 

Tomik opatrzony jest przepięknymi, barwnymi rysunkami autorstwa Barbary Przybylskiej-Krukar, które cieszą oko i są miłym akcentem towarzyszącym w lekturze.

Większość wierszy z tego zbioru uznaję za dobre i bardzo dobre, do niektórych z nich z chęcią będę powracać.

Czytelnicze podsumowanie roku 2018

Beksiński 1 - Zdzisław Beksiński, Tomasz Gryglewicz, Wiesław Banach Beksiński 2 - Zdzisław Beksiński, J. Auleytner Beksiński 3 - Zdzisław Beksiński, Wiesław Banach Beksiński 4 - Zdzisław Beksiński, Wiesław Banach Gra o tron - Martin George R.R., Paweł Kruk Na plaży Chesil - Ian McEwan Szafa - Olga Tokarczuk Swiatlo, ktore utracilismy - Jill Santopolo Światło między oceanami - M.L. Stedman

Moje książkowe "The best":

 

Najbardziej intrygująca książkowa postać:

 

(ex aequo): Tyrion Lannister i Deanerys Targaryen z książki "Gra o tron" (George R.R. Martin)

 

Najlepsza okładka:

 

(ex aequo): „Beksiński 1”, „Beksiński 2”, „Beksiński 3”, „Beksiński 4” (Zdzisław Beskisiński, Wiesław Banach)

 

Najlepszy cytat:

 

"Kiedy się śpi bez grzechu, bez dalekosiężnych planów, bez buntu i rozpaczy, kiedy skóra staje się coraz cieńsza, bardziej papierowa, kiedy z ciała powolutku ucieka życie, jak z dziwacznej gumowej zabawki, kiedy widzi się przeszłość raz na zawsze dokonaną i zamkniętą, kiedy w nocy zaczyna się śnić Bóg, wtedy ciało przestaje zaznaczać świat swoim zapachem. Skóra przyjmuje zapachy z zewnątrz i smakuje je po raz ostatni."

„Szafa” (Olga Tokarczuk)

 

Największe zaskoczenie:

 

„Szafa” (Olga Tokarczuk)

 

Najlepszy autor:

 

George R.R. Martin

 

Najlepsza książka:

 

„Gra o tron” (George R.R. Martin)

 

 

Największe gnioty:

 

 

Najbardziej irytująca książkowa postać:

 

Lucy z „Światło, które utraciliśmy” (Jill Santopolo)

 

Najgorsza okładka:

 

„Światło, między oceanami” (M.L Steadman), Wydawnictwo Albatros, 2013r.

 

 

Najgorszy cytat:

 

„Nadzieja rozsiadła się na gałązce mojej duszy. Śpiewała melodię bez słów.”

„Światło, które utraciliśmy” (Jill Santopolo)

 

Największe rozczarowanie:

 

„Światło, między oceanami” (M.L. Steadman)

 

Najgorszy autor:

 

Jill Santopolo

 

Najgorsza książka:

 

„Światło, które utraciliśmy” (Jill Santopolo)

 

 

__________________________________________________________________

 

 

W liczbach:

 

Wszystkich przeczytanych książek 39, w tym:

 

Albumy/malarstwo/sztuka - 4

Czasopisma - 13

Fantastyka - 1
Film + książka - 5

Komiks - 4

Literatura dziecięca/młodzieżowa - 1
Literatura piękna/współczesna – 5

Poradniki - 5

Thrillery/Kryminały/Sensacja - 1

 

 

W nagrodach:

 

Nominowani (2)

 

1) Książka Roku Lubimyczytac.pl (2017)

Światło, które utraciliśmy(Jill Santopolo)

 

2) Man Booker Prize (2007)

Na plaży Chesil(Ian McEwan)

 

Nagrodzeni (0)

Vogue Polska, nr 11/styczeń 2018

Vogue Polska, nr 11/styczeń 2019 - Redakcja Magazynu Vogue Polska

W styczniowym numerze zainteresowały mnie:

- "Jo Ellison żądna mocnych wrażeń" (58-60) - ciekawy, choć bardzo krótki tekst, którego autorem jest Filip Niedenthal o dziennikarce, która obecnie pisze artykuły modowe w gazecie "Financial Times".
- "Poza granicami wyobraźni" (str. 108-109) - interesujący i aż szkoda, że tak krótki tekst Marii Fredro-Bonieckiej o reportażu Małgorzaty Rejmer - "Błoto słodsze niż miód. Głosy komunistycznej Albanii".
- "Tarantino by tego nie wymyślił" (str. 116) - czyli felieton Zuzanny Łapickiej.
- "Momentum" (str. 118-119) - ciekawe wspomnienie Małgorzaty Beli z sesji u Stevena Meisela
- "Początek" (str. 120-122) - bardzo ciekawy artykuł Elżbiety Szawarskiej, którego główną bohaterką jest pierwsza redaktor naczelna "Vogue'a" - Edna Woolman Chase.
- "Chcę patrzeć szeroko" (str. 124-126) - artykuł autorstwa Pawła Smoleńskiego o Ewie Ewart i jej najnowszym filmie dokumentalnym "Klątwa obfitości".
- "To jest magia" (str. 142-151) - bardzo dobra sesja ze zdjęciami Dario Catellaniego i piękną modelką Sashą Pivovarovą. Aż żal, że to nie jej zdjęcie zdobi okładkę styczniowego numeru.
- "Styl czarnofigurowy" (str. 152-159) - kolejna dobra sesja ze zdjęciami, których autorem jest Rory Van Millingen. Ładne stylizacje Cathy Kasterine i ładna modelka Manami Kinoshita.

 

Główna sesja z Magdaleną Cielecką jest w całości taka sama jak okładka styczniowego numeru: nudna i nijaka. Wnętrza w całej sesji są również mało atrakcyjne, także większość stylizacji jest według mnie średnia. Bohaterka sesji na większości fotografii prezentuje postawę "stojącego slupa soli z twarzą bez żadnej emocji" - tak, tak: dokładnie tak samo jak na tej "prześlicznej" okładce "zdobiącej" jedenasty numer magazynu.
Mówię "nie" takim beznadziejnym okładkom i równie mało interesującym sesjom jak ta z polską aktorką.

Jedynym plusem tej sesji jest... garść infornacji o samej aktorce.

 

Całość numeru wypada słabo też z uwagi na artykuły - mało tych interesujących, a jeśli już są to szybko się kończą pozostawiając uczucie niedosytu. Po bardzo dobrym grudniowym numerze spodziewałam, że następny będzie chociaż w połowie tak dobry. Niestety tym razem ocena słaba.

Vogue Polska, nr 10/grudzień 2018

Vogue Polska, nr 10/grudzień 2018 - Redakcja Magazynu Vogue Polska

Okładka tego grudniowego numeru robi wrażenie. Jest inna niż dotychczasowe. Zdobi ją tylko sama twarz Edie Campbell, ponadto otoczona białą ramką i ozdobiona wtłoczonym tytułem, którego litery są "złote", co nadaje tej okładce dodatkowej elegancji.

 

W tym numerze wśród artykułów, które szczególnie mnie zainteresowały, znalazły się:
- "Moje pieniądze są takie same jak twoje" (str. 74-80) - artykuł, którego autorką jest Maja Von Horn o cierpiącej na achondroplazję Sinead Burke walczącej z zapominaniem światowych prominentów o różnorodności. Plus za ładne fotografie Kamila Szkopika.
- "Dobre bo nasze" (str. 104-110) - artykuł Katarzyny Straszewicz o kosmetykach rodzimej produkcji, które coraz bardziej podbijają zagraniczne rynki.
- "Tlenu dajcie" (str. 122-124) - krótki artykuł Katarzyny Koper o oddychaniu i między innymi o technice świadomego oddechu.
- "Trzy godziny traumy" (str. 134-135) - ciekawie napisana krótka recenzja Piotra Zachary o sztuce teatralnej wystawionej na postawie powieści Hanyi Yanagihary - "Małe życie".
- "Goodbye Mr. Penn" (str. 150-151) - czyli krótka historia jeszcze krótszej znajomości. Małgorzata Bela przytacza wspomnienie pierwszego i zarazem ostatniego spotkania z fotografem Irvingiem Penn'em.
- "Zawodniczka" (str. 163-175) - sesja z bohaterką okładki tego numeru Edie Campbell. Sesja bardzo ładna, ze zdjęciami Felix'a Cooper'a oraz pełnymi elegancji, szykownymj stylizacjami Poppy Kain.
- "Zmiana skóry" (str. 176-187) - ładna sesja ze zdjęciami Łukasza Pukowca z piękną modelką Damaris Goddrie.
- "Jak niewiele potrzeba" (str. 212-217) - piękna sesja i aż żal, że tak krótka, bo na zawarte w niej zdjęcia Chris'a Colls'a aż chce się patrzeć (tak jak i na hipnotyzująco piękną Alexandrę Agoston.
- "W ukryciu" (str. 218-227) - ciekawa sesja, z równie ciekawymi zdjęciami autorstwa Drew Jarrett.
- "Czas przyszły" (str. 228-237) - kolejna bardzo fajna sesja, tym razem z ładnymi, intrygującymi zdjęciami Sonii Szóstak.

 

Grudniowy numer obfituje w ciekawe sesje zdjęciowe. Zdjęcia i stylizacje robią wrażenie, cieszą oko i sprawiają, że aż chce się do nich wracać.
Z pewnością jest to najlepszy numer z całego roku.

Teraz czytam

Pismo. Magazyn opinii, nr 7 / lipiec 2018
praca zbiorowa
Przeczytane:: 50/96 stron
Pożądanie mieszka w szafie
Piotr Adamczyk
Przeczytane:: 15 %
Nawałnica mieczy: Stal i śnieg
George R.R. Martin, Michał Jakuszewski
Przeczytane:: 42/736 stron
Zakonnice odchodzą po cichu
Marta Abramowicz
Narrenturm
Andrzej Sapkowski
Przeczytane:: 17/1500 minut
Magazyn pielęgniarki i położnej nr 1-2/styczeń-luty 2018
praca zbiorowa
Przeczytane:: 5/72 stron
Charaktery 12 (251) / grudzień 2017
Redakcja miesięcznika Charaktery
Przeczytane:: 40/132 stron
Twarze Marilyn Monroe
Sarah Churchwell, Robert Waliś
Przeczytane:: 42/464 stron
Jadro dziwnosci
Peter Pomerantsev
Przeczytane:: 52/296 stron
Syrop z piołunu. Wygnani w akcji "Wisła"
Smoleński Paweł
Przeczytane:: 145/224 stron