Booka

Miłośniczka dobrych książek, filmów i muzycznych dźwięków (jazz, blues, R&B, soul, rock, progressive rock, rock 'n' roll).

Zainteresowanych zapraszam do obserwowania mojego profilu.

 

Ofiara w środku zimy

Ofiara w środku zimy - Mons Kallentoft

CYKL KOMISARZ MALIN FORS (TOM 1):

 

"Ofiara w środku zimy" otwiera cykl książek Monsa Kallentofta o Malin Fors - pewnej pani komisarz, kobiety po przejściach i matki dorastającej córki.

Pewnego dnia, w lesie, ktoś znajduje wiszące na drzewie zwłoki mężczyzny. Policja przez jakiś czas nie wie kim jest zmarły, kiedy w końcu udaje im się poznać kim jest mężczyzna policjantów oraz Malin Fors czekają niespodzianki, które w czasie śledztwa będą raz za razem odkrywane.

 

Już od pierwszych stron da się zauważyć specyficzny styl autora. Nie jest to z pewnością styl, jakiego można się spodziewać po tym gatunku literatury. Momentami zawile zbudowane zdania, które przeplatają się z krótkimi zdaniami-przemyśleniami. To styl, który choć intrygujący, to z czasem trochę mnie męczył.
Na plus parę niezłych cytatow, aczkolwiek chwilami zdarzały się i takie fragmenty, w których autor sili się na górnolotne sformułowania z różnym tego skutkiem.

Sama kryminalna zagadka jest w miarę niezła, ciekawa, natomiast jej zakończenie jest dość niestandardowe.


Książkę czyta się szybko, także z uwagi na sporo krótkich i bardzo krótkich rozdziałów. Jednak przez te zawiłe (nieraz denerwujące) konstrukcje zdań nie odczuwałam jakoby była to przyjemna lektura.

 

Czuję lekki niedosyt związany kryminalną sprawą - zarówno jeśli chodzi o sprawcę, jak i przebieg śledztwa (i co i rusz przechodzenia z głównego tematu na temat życia prywatnego pani komisarz i jej córki Tove), na rozwiązaniu sprawy kończąc.

Pocahontas

Pocahontas - Walt Disney

Kto z nas nie zna disneyowskiej wersji "Pocahontas"? Ta niedługa bajka przedstawia losy tak dobrze znanej postaci z animowanej bajki indiańskiej córce wodza, która pokochała białego osadnika Johna Smith'a.

 

Plusem tej książeczki są barwne jej strony z kadrami z filmu. Wprowadziły one w klimat dawnych lat, w których polubiłam tą historię. Książkę czyta się szybko, łatwo (wszak przeznaczona jest dla dzieci) i przyjemnie.

 

Fajnie było na moment przenieść się do końcówki lat dziewięćdziesiątych XX wieku, do czasów mojego dzieciństwa i przypomnieć sobie historię rezolutnej Pocahontas.

Trzy awarie

Trzy awarie - Jerzy Miciński

CYKL MINIATURY MORSKIE. POLSKIE TRADYCJE MORSKIE; tomik 118; zeszyt 24 (7):

 

Autor w tej książeczce opisuje fatalny w skutkach rejs "Krakowa", przygody na dziwnym żaglomotorowcu "Gazolinie", awarię parowca "Gdynia", katastrofę parowca "Wisła" będąca przypieczętowaniem końca rodzimego towarzystwa armatorskiego - "Sarmacji" oraz tragedię "Górnika".

 

Książka ta poprzez ukazanie tragedii polskich statków, przy okazji pokazuje czytelnikowi jak marny zaczął być stan polskiej floty handlowej w pierwszej połowie lat dwudziestych XX wieku. Napisana jest interesująco. Czyta się szybko. Atutem są też liczne czarno-białe fotografie, zarówno statków, jak i osób z załogi, o których mowa w tekście.

Kaprysik. Damskie historie

Kaprysik. Damskie historie - Mariusz Szczygieł

Książka Pana Mariusza Szczygła zawiera zbiór paru opowieści o kobietach. Każdy rozdział dotyczy innej osoby. Książkę otwiera wstęp, w której autor opisuje swój pierwszy kontakt z aktorką Zofią Czerwińską. Następnie możemy przeczytać o piszącej osobliwe notatniki Janinie Turek, piękną blondynkę Panią Annę - wielbicielkę fotografowania się w przebraniach, historię pewnej znalezionej kartki ze spisem nazwisk kobiet (m.in. Hanny Krall), następnie Małgorzatę Tadeusiewicz, Izabellę Skrybant-Dziewiątkowską, dwie korenspondujące ze sobą kobiety oraz Idę Kamińską.

 

Pierwsza połowa książki na plus. Najbardziej nie zainteresowała mnie historia korespondencji dwóch kobiet (możliwe, iż dlatego, że nie przepadam na dłuższą metę za czytaniem prozy podanej w takiej formie.

Pozostałe historie interesowały mnie w większym (historia Janiny Turek, Małgorzaty Tadeusiewicz) lub mniejszym (Izabella Skrybant-Dziewiątkowska, Ida Kamińska) stopniu.

 

Książkę szybko się czyta, co jest zasługą lekkiego pióra Pana Mariusza Szczygła. Oceniam jako średnią z uwagi na dwie historie, które według mnue były przeciętne i jedną, która kompletnie mnie nie porwała.

"Dar Pomorza"

"Dar Pomorza" - Andrzej Perepeczko

CYKL: MINIATURY MORSKIE. SJ-2000; zeszyt 7:

 

W tej niedługiej książeczce z serii "Miniatur Morskich" autor przedstawia szkoleniowy żaglowiec i po krótkim, acz interesującym wprowadzaniu opisuje kolejne jego rejsy.

 

Książka opatrzona jest - jak na tak niewielki gabarytowo tytuł - sporą ilością fotografii. Fotografie, choć czarno-białe, są na plus, aczkolwiek po chwili nieco przytłaczają, zwłaszcza jeśli spojrzeć, iż tekstu tu mamy niewiele. Mało tego: zaczyna to być tym bardziej niekorzystne, jeśli wziąć pod uwagę, iż w tekście autor zaczyna głównie wyliczać każdy rejs. Ot, na zasadzie: "w roku X "Dar Pomorza" wyruszył w kolejny rejs do miejscowości Y, następnie przepłynął do miejscowości Z..." etc. Fakt ten sprawił, że po połowie książki poczułam znużenie tekstem, który zaczął zawierać głównie suche fakty typu: "data-miejsce". Równie dobrze można było wymienić same daty i po pauzie kolejne wydarzenie. I to właśnie podobnie wygląda, tylko zamiast wyliczeń od pauz, mamy ubrane w słowa wyliczenia kolejnych zdarzeń. I to jest mój najgorszy zarzut przy którym ten stosunek zdjęć do tekstu blednie.

 

Szkoda wielka, bo pierwsze strony, gdzie był opisany sam żeglowiec, jego szkoleniowe przeznaczenie oraz osoby mające w ów żeglowiec pod swoją opieką - były interesujące i podniosły poprzeczkę całej reszcie, która jest już znacznie słabsza.

 

Na plus jest kolorowa wkładka na środku książeczki przedstawiająca rysunki dwóch żaglowców, a są nimi "Denmark" i "Towariszcz" oraz krótkie charakterystyki tychże.

 

Gdyby ten tytuł cały czas trzymał taki poziom jak na początku, to nawet przy takiej liczbie fotografii moja ocena byłaby znacznie wyższa.

Pieśni rozweselające serce

Pieśni rozweselające serce - Tadeusz Andrzejewski

Ta książeczka - miniaturka mieści w sobie wiersze staroegipskie. Podzielona jest na parę następujących w kolejności części:
- "Papirus Harris 500" (złożony z trzech zbiorów),
- "Dzbanek z Teb",
- "Wiersze o złotej bogini",
- "Papirus Chester Beatty I" (w skład którego wchodzą "Wiersze Necht-Sobeka", "Siedem howet" oraz "Trzy życzenia",
- "Fragment inskrypcji grobowej",
- "Glosa na papirusie Anastasi II",
- "Wiersze na ostrakach",
- "Pieśń harfiarza z grobowca Nefer-hotepa".

 

Spośród powyższych części, moją uwagę i uznanie najbardziej zjednały sobie części: "Papirus Harris 500", "Papirus Chester Beatty I" - w szczególności "Siedem howet" i "Pieśń harfiarza z grobowca Nefer-hotepa". Pozostałe wiersze były dobre w większym, bądź mniejszym stopniu.

 

Tomik wieńczy posłowie Ireny Pomorskiej, która kreśli czytelnikowi parę słów na temat tego, czego dotyczą zawarte tu liryki, a także nieco o przekładzie egipskich wierszy i samym Tadeuszu Andrzejewskim, który tegoż przekładu dokonał.

 

Tomik w mojej ogólnej ocenie uznaję za niezły. Polecam, szczególnie osobom zafascynowanym Egiptem kulturą starożytnego Egiptu.

Na dno oceanu

Na dno oceanu - Jerzy Pietkiewicz

CYKL: MINIATURY MORSKIE. DZIWY MORZA zeszyt 8:

 

Budowa pierwszego batyskafu, pierwsze wyprawy wgłąb oceanu między innymi pod okiem profesora Augusta Piccarda. Pierwsze związane z tym porażki i sukcesy. To główne tematy tej krótkiej książeczki z serii Miniatur Morskich.

 

Tytuł ten uważam za niezły. Czyta się szybko i z zaciekawieniem i tych mniej lub bardziej udanych próbach osiągnięcia morskiego dna. Dodatkowym plusem są fotografie: batyskafu, opisywanych w książce postaci - między innymi Donalda Walsh'a Augusta Piccarda i jego syna Jaques'a, a także schemat budowy batyskafu. Schemat ten przydaje się, gdyż pomaga podczas dalszej lektury uzmysłowić sobie poszczególne elementy batyskafu, o których mowa w tekście.

Pismo. Magazyn opinii, nr 8/sierpień 2018

Pismo. Magazyn opinii, nr 8 / sierpień 2018 - praca zbiorowa

W sierpniowym numerze najbardziej zainteresowały mnie:
- "Słoń na barkach" (str. 18-28) - reportaż Agnieszki Wójcińskiej o tym jak w Polsce wygląda leczenie bólu przewlekłego.
- "Odkupienie" (str. 27) - fajne drobne opowiadanko Marcina Jamiołkowskiego.
- "czynny żal" (str. 48) - wiersz Wojciecha Brzoski.
- "Jak kończy się Oświecenie" (str. 50-53) - tekst o sztucznej inteligencji, którego autorem jest Henry A. Kissinger.
- "Muzeum" (str. 64-67) - komiks Tomasza Kontnego i Leszka Wicherka.
- "Zdarzenie na drodze do Toledo" (str. 90-95) - opowiadanie Wojciecha Engelkinga o pewnym zdarzeniu, które przeżyła Zuzia podczas podróży do Toledo.

 

Sierpniowy numer "Pisma (...)" niestety nie rozkłada na łopatki. Jest mocno średni pod względem artykułów. Za to urzeka genialną okładką, tylko że okładka to nie wszystko. Cóż z tego, że jest cudowna? Cóż z tego, że to pierwsza tak ładna okładka jaką miało "Pismo (...) w 2018 roku, skoro część artykułów nie zainteresowała mnie na tyle, by uznać ten numer za dobry? Natomaiast inna ich część jeśli już była lepsza to nie na tyle, aby wymienić je w tych, które najbardziej zaintrygowały (przykład: "Uśmiech Syzyfa" - artykuł o twórczości i książkach Alberta Camusa, który w połowie zaczął mnie nużyć).

 

Sprawdza się więc powiedzenie: "Nie oceniaj książki po okładce". Tym razem choć liczyłam, że numer będzie tak świetny, jak świetna jest okładka, tak niestety uznaję go za mocno przeciętny.

Albatrosy, mewy i fregaty...

Albatrosy, mewy i fregaty... - Stanisław Bernatt

CYKL: MINIATURY MORSKIE. DZIWY MORZA zeszyt 10:

 

Ta niedługa książeczka z serii "Morskich miniatur", zapowiadała się, iż będzie interesująca, a w rezultacie okazała się być zwyczajnie słaba. Zgodnie z tytułem, w książce opisane mamy trzy grupy morskich ptaków. I o ile początek książki z rozdziałem dotyczącym albatrosów oraz końcówka gdzie autor opisuje fregaty należą do tych ciekawszych, o tyle rozdział z mewami totalnie położył mnie na łopatki. Zwłaszcza w momencie, gdy autor rozpisuje się na temat mormonów i ich kultury. Wprawdzie sam wyjaśnia, że temat ten może na pierwszy rzut oka jest zbędny, choć ma sens ale mimo to uważam, iż mógł skrócić te informacje przynajmniej o połowę.

 

Cała książka zawiera głównie opisy ptaków, wyjaśnienia dotyczące ich odżywiania, lęgów itp. z bardzo ornitologicznego. Sporo suchych podręcznikowych faktów, które w zasadzie nie są interesujące w czytaniu. W sumie można byłoby darować sobie te opisy ale to może lepiej całą książkę bo i tak nic innego ciekawszego tu nie znalazłam.

Złamane skrzydła #5

Złamane skrzydła #5 - Kou Yoneda, Anna Piechowiak

CYKL: "ZŁAMANE SKRZYDŁA" (TOM 5)

 

Romans Doumekiego z szefem zaczyna przybierać na sile.
Pierwsza połowa piątego tomu "Złamanych skrzydeł" to głównie "przeciąganie się" głównych bohaterów nad tym czy całkowicie skonsumować ich relację. Pojawia się więc pytanie czy któryś z tej dwójki postanowi się wycofać? Czy może jednak dojdzie do czegoś więcej?


Chwilami trochę śmieszne były te "przeciąganki".

Oczywiście, jak w poprzednich tomach, tak i tu jest wątek spiskujących typów spod ciemnej gwiazdy. Wątek interesujący.


W piątym tomie sporo się dzieje, coś wychodzi na jaw, ktoś zostanie ranny.
Ale tego wszystkiego należy się dowiedzieć z lektury tego komiksu.

Ładne rysunki, parę kolorowych. Aż szkoda, że komiks nie jesr cały w kolorze, bo prawdopodobnie te rysunki wyglądałyby naprawdę świetnie.

Nawałnica mieczy: Stal i śnieg

Nawałnica mieczy: Stal i śnieg - George R.R. Martin, Michał Jakuszewski

CYKL: "PIEŚŃ LODU I OGNIA" (TOM III - I):

 

Deanerys Targaryen wraz ze swymi smokami i dothrakami wyrusza na podbój miast. Czy zdobędzie statki potrzebne do przeprawy przez morze, by dostać się do Westeros i sięgnąć po to, co jej się należy - Żelazny Tron?
Jon wyrusza do przywódcy dzikich Mance'a Rydera. Jakie plany ma wobec wrogiego klanu dzikich?
Brienne wraz ze swoim jeńcem Jaime'em podążają ku Czerwonej Twierdzy. Jakie przygody czyhają na nich po drodze?
Co przydarzy się Aryi?

 

Kolejny tom cyklu "Pieśni lodu i ognia" funduje czytelnikom odpowiedzi na te i wiele innych pytań. Tu autor wprowadził rozdziały opowiadające historię między innymi z punktu widzenia Jaimiego oraz cebulowego rycerza - Davosa. Jest też więcej przyjaciela Jon'a - Samwella. Czekają tu na czytelnika zaskakujące wydarzenia, decyzje i poczynania bohaterów.

 

"Nawałnica mieczy: stal i śnieg" ma dobry początek, mniej ciekawy środek, przyspiesza pod koniec. Najmniej interesowały mnie wątek Catelyn i Robba, natomiast najlepszym bohaterem tej historii jest według mnie Tyrion i to rozdziały zatytułowane jego imieniem najchętniej czytałam.

 

Tom ten, mimo iż przeplatały się rozdziały ciekawe z mniej ciekawymi (i w środku książki tych drugich bywało więcej) uważam za dobry i polecam bo warto znać dalsze losy bohaterów "Gry o tron" i "Starcia królów".

Okręty nie chcą umierać

Okręty nie chcą umierać - Jan Piwowoński

SERIA: MINIATURY MORSKIE. EPIZODY ŻEGLUGI; tomik 120; zeszyt 40 (17)

Jeśli zastanawialiście się kiedyś co dzieje się z okrętami, pancernikami tudzież krążownikami, które nie zatonęły i wciąż pływają ale ich eksploatacja plus koszty napraw usterek są nieopłacalne więc automatycznie ich utrzymanie staje się być nierentowne? Właśnie o tym jest ta niedługa książka - miniaturka.
Holowanie na "cmentarzysko statków", przerabianie między innymi na hulki, statyczne muzea, bądź pływające hotele, sztukowanie to większość treści jakie można znaleźć w tej książce.

Informacje w niej zawarte podane są w ciekawy i nie przytłaczający sposób mimo sporej ilości liczb. Dodatkowym atutem są czarno-białe fotografie opisywanych wojennych okrętów i pancerników. Książkę przeczytałam z zainteresowaniem.

Profesor Andrews w Warszawie. Wyspa

Profesor Andrews w Warszawie. Wyspa - Olga Tokarczuk

"Profesor Andrews w Warszawie":
W opowiadaniu tym poznajemy angielskiego profesora, który pewnego zimowego dnia przylatuje do Warszawy. Profesor Andrews budzi się rano i napotyka na szereg przeciwności losu. Brak kontaktu z przewodniczką, która go przyprowadziła do ciasnej kawalerki, brak bagażu, totalne poczucia zagubienia w obcym kraju o obcej kulturze i historii; w kraju, gdzie ludzie posługują się obcym językiem i zachowują się w dziwny, obcy sposób.
Autorka zgrabnie w tak małej formie krótkiego opowiadania przestawia wahlarz emocji głównego bohatera. Bardzo na plus.

 

"Wyspa":
To opowiadanie, w którym poznajemy mężczyznę, który uszedł z życiem po katastrofie statku i znalazł się na wyspie. Otacza go bezkresne morze, a wyspa staje się nieznanym lecz jedynym możliwym lądem. Wraz z bohaterem przeżywamy jegk lęki, strach, tęsknotę za życiem, które dotąd prowadził. Pewnego dnia na wyspie staje się coś, co diametralnie zmienia całe życie głównego bohatera. Co to takiego i jak potoczą się losy rozbitka? Tego należy się dowiedzieć z lektury tej niepozornej książki.

 

"Profesor Andrews w Warszawie. Wyspa" to dwa opowiadania na jeden wieczór. Czyta się szybko i z zaciekawieniem poddając się refleksjom i podziwiając przy tym pisarski kunszt Autorki. Zadziwiające, jak pięknie Olga Tokarczuk ujmuje w słowach wydarzenia zawarte na kartach tej krótkiej książki. Polecam.

Vogue Polska, nr 20/październik 2019

Vogue Polska, nr 20/październik 2019 - Redakcja Magazynu Vogue Polska

W październikowym numerze "Vogue'a" już sama okładka zdradza, że będzie kiepsko. I rzeczywiście tak jest: główna sesja nie powala, a interesujących artykułów jest tu tyle, co kot napłakał.

 

Po lekturze/przejrzeniu przeszło 120 pierwszych stron magazynu jedynym artykułem, który jako pierwszy przykłuł moją uwagę jest tekst Katarzyny Straszewicz "Przed nami kulinarna rewolucja" (str. 122-124), z którego mogłam się dowiedzieć między innymi tego czym naszpikowane są żelki oraz, że nie można całkiem udać, iż wino to produkt czysto wegański. Sporo tu informacji o kuchni wegańskiej i sposobach na nią (jak na tak krótki artykuł), aczkolwiek nie zgadzam się z niektórymi spostrzeżeniami zawartymi w artykule.

 

Na stronie 131 mamy wzmiankę Hanny Rydlewskiej, dotyczącej najnowszej książki Justyny Kopińskiej "Obłęd".

 

Strony 132-134 fundują nam artykuł-wywiad Łukasza Kanpa z Janem Komasą - twórcą między innymi: "Miasta 44", "Sali Samobójców" oraz wchodzącego właśnie do kin "Bożego Ciała".

 

Ciekawym artykułem jest wywiad Aleksandry Boćkowskiej "Krok po kroku" (str150-152) będący historią początków kariery kostiumolożki Katarzyny Walickiej-Maimone.

 

Bardzo ciekawe są wspomnienia Małgorzaty Beli opisane przez nią samą w tekście zatytułowanym "Sztuka patrzenia" (str. 154-155), w którym pisze ona o swoim pierwszym spotkaniu z fotografem Joe McKenną.

 

"Kora - tęsknota nieskończona" (157-175) to szumnie zapowiadana sesja zdjęciowa, w której jej twórcy: fotografka Katja Rahlwes, stylistka Agata Belcen usiłują wraz z modelką Marte Mei Van Haaster odtworzyć sesję Tadeusza Rolki, który lata temu stworzył fotografując Korę. Sesja powstała w hołdzie dla tej Artystki i - według mnie - jest jednym, wielkim nieporozumieniem. Sesja na szczęście jest przeplatana owymi zdjęciami Rolke i to jej jedyny plus bo te zdjęcia są świetne. Natomiast te stworzone na potrzeby "hołdu dla artystki" to śmiech na sali. Porażka. O ile zdjęcia Pana Rolke są JAKIEŚ i - choć po latach - żyją, mają w sobie moc, siłę, o tyle te nowe są nijakie, bez życia, bez energii. Z zabiedzoną modelką sprawiającą wrażenie jakby się tam znalazła przypadkowo (żeby nie powiedzieć gorzej). Nie ma zdjęcia, które miało by to "coś", co właśnie w zestawieniu ze zdjęciami Tadeusza Rolke wychodzi jak na dłoni. Wstyd, żenada, rozpacz.


Na szczęście ta porażka kończy się wraz z pojawieniem się krótkiego wstępu Agaty Michalak (176-177) do wywiadów Radka Łukasiewicza (178-186), w którym dowiadujemy się między innymi: o tym jaka była Kora, czym się inspirowała w swoich utworach, a tą charyzmatyczną Artystkę wspominają np. Natalia Przybysz, Justyna Steczkowska, Katarzyna Warnke, czy też Mela Koteluk.

 

Adam Suprynowicz natomiast rozmawia o Korze z Magdaleną Środą i Januszem Noniewiczem (187-201). Ten obszerny artykuł zawiera dużo - uwaga: ŚWIETNYCH - fotografii Kory. I dla mnie to właśnie ten artykuł nazwałbym hołdem dla Kory, a nie wątpliwie udaną sesję, która go poprzedza.

 

Sesja zdjęciowa "Stella* znaczy gwiazda" (201-215) z bardzo ładnymi, pełnymi smaku i elegancji stylizacjami Karoliny Gruszeckiej, do której piękne zdjęcia zrobiła Sonia Szóstak to kolejny - i drugi aż tak bardzo - pozytywny aspekt tego numeru.

 

Bardzo pozytywnym zaskoczeniem był dla mnie fakt, iż w tym numerze nie napotkałam pod koniec magazynu nudnej i - tak naprawdę nikomu niepotrzebnej - "sekcji towarzyskiej".

 

Na tym jednakże kończą się plusy i niestety nie są one na tyle znaczące abym mogła dzięki nim dać wyższą ocenę. Numer zaliczam do tych słabszych, stąd też ocena adekwatna do zawartości.

Dobry wilk. Tragedia w szwedzkim zoo

Dobry wilk. Tragedia w szwedzkim zoo - Lars Berge

Autor reportażu opisuje jak doszło do tragicznego w skutkach wypadku na wybiegu dla wilków w szwedzkim zoo w Kolmården. Pisze o samym zoo, jego pracownikach, o wilkach i ich naturze, dochodzeniu policyjnym, procesie sądowym. W książce zawiera interesujące fakty z zachowań wilków tak wobec pracowników zoo, jak i odwiedzających program "Bliskiego kontaktu z wilkiem" turystów na niedługo przed tragicznym w skutkach wypadkiem.

 

Książkę przeczytałam z ogólnym zainteresowaniem. Zwłaszcza kilka początkowych rozdziałów oraz rozdziały nastepujace po pierwszej połowie książki. Plusem jest to, że rozdziały nie są długie, dzięki którym reportaż czyta się szybko. Wśród minusów widzę częste odbieganie od głównego tematu - wypadku i procesu - natomiast większe skupianie się autora na prywatnych odczuciach oraz stosowanie częstych przeskoków czasowych, które niejednokrotnie wprowadzały do lektury chaos.

 

Mimo, iż reportaż ten przeczytałam z zaciekawieniem, to jednak za te minusy obniżam ogólną ocenę, ostatecznie przyznając taką, na jaką według mnie adekwatnie zasługuje.

Vogue Polska, nr 19/wrzesień 2019

Vogue Polska, nr 19/wrzesień 2019 - Redakcja Magazynu Vogue Polska

We wrześniowym numerze najbardziej zainteresowały mnie:

- "Portret w sepii" (str.94-106) - sesja zdjęciowa, w której na największe brawa zasługują stylizacje Karoliny Gruszeckiej. Zdjęcia Mateusza Stankiewicza są w większości dobre (gdyż nie każde przypadło mi do gustu).

- "Wielka kąpiel" (str. 118-121) - Katarzyna Straszewicz o dobrodziejstwach płynących z gorących kąpieli.

- "Człowiek, który chciał zrozumieć świat w całości" (str. 150) - niedługi ale ciekawy tekst Marii Fredro-Bonieckiej o Leonardzie da Vincim.

- "Współpracownik emocjonalny" (str. 154-157) - kolejna porcja wspomnień Małgorzaty Beli. Tym razem opowiada ona o swojej pracy z fotografem Timem Walkerem.

- "Obrazy jak nieprzyzwoite myśli" (158-161) - interesujący tekst Elżbiety Szawarskiej, którego bohaterem jest fotograf Guy Bourdin.

- "Babie lato" (str. 167-187) - główna sesja zdjęciowa. ze stylizacjami Karoliny Gruszeckiej i zdjęciami wykonanymi przez Sonję Szóstak, której główną bohaterką jest modelka Luna Bijl.

- "Zielone oczy" (str. 212-221) - sesja zdjęciowa z bardzo ładnymi zdjęciami Kacpra Kasprzyka.

- "Fizyczne uzależnienie od kina" (258-261) - krótki wywiad Anny Tatarskiej z Pedro Almodóvarem.

 

To drugi w historii polskiej edycji "Vogue'a" słynny September Issue, w którym możemy zobaczyć podsumowanie i zapowiedź nowego sezonu w modzie. Stąd mamy tu też zestawienie kreacji z wybiegów różnych projektantów na jesień 2019/2020.

 

Okładka wrześniowego numeru budzi u mnie mieszane odczucia. Mając zaś w pamięci tę z u ubiegłorocznego wrześniowego numeru czasopisma uważam, iż ta obecna do najgorszych nie należy, aczkolwiek mogłaby być lepszą. Podobnie stwierdzam w przypadku głównej sesji zdjęciowej, choć uważam ją za najlepszą ze wszystkich zamieszczonych w tym w numerze.

 

Patrząc na ów numer całościowo stwierdzam, iż jest niezły. Tylko tyle i aż tyle.

Teraz czytam

Roksolana - porwana w niewolę
Pawło Zahrebelny
Przeczytane:: 140/160 stron
Samobójcze zatopienia
Jan Piwowoński
Przeczytane:: 18/64 stron
Pismo. Magazyn opinii, nr 9 /wrzesień 2018
praca zbiorowa
Przeczytane:: 10/98 stron
Vogue Polska, nr 21/listopad 2019
Redakcja Magazynu Vogue Polska
Przeczytane:: 218/272 stron
Nawałnica mieczy: Krew i złoto
George R.R. Martin, Michał Jakuszewski
Przeczytane:: 61/640 stron
Sztuka kochania
Michalina Wisłocka
Przeczytane:: 245/384 stron
Pożądanie mieszka w szafie
Piotr Adamczyk
Przeczytane:: 20 %
Zakonnice odchodzą po cichu
Marta Abramowicz
Narrenturm
Andrzej Sapkowski
Przeczytane:: 1026/1500 minut
Charaktery 12 (251) / grudzień 2017
Redakcja miesięcznika Charaktery
Przeczytane:: 40/132 stron