Booka

Miłośniczka dobrych książek, filmów i muzycznych dźwięków (jazz, blues, R&B, soul, rock, progressive rock, rock 'n' roll).

Zainteresowanych zapraszam do obserwowania mojego profilu.

 

Vogue Polska, nr 7/wrzesień 2018

Vogue Polska, nr 7/wrzesień 2018 - Redakcja Magazynu Vogue Polska

We wrześniowym numerze najbardziej zainteresowały mnie:

- "Rehabilitacja grawitacji" (str. 93-101) - artykuł Katarzyny Straszewicz opatrzony ładnymi zdjęciami Sonii Szóstak, w którym autorka "przygląda się" wpływowi grawitacji na skórę oraz omawia m.in. metody kuracji liftingujących.

- "Wąchajcie, co nam się podoba" (str. 104-105) - krótki, ale interesujący tekst Katarzyny Straszewicz o zapachach/perfumach.

- "Matadora" (str. 130-132) - ciekawa notka biograficzna autorstwa Elżbiety Szawarskiej, która przybliża po krótce życiorys Conchity Cintrón.

- "Anna Alboth. Miałam tylko zacząć" (str. 134-137) - niedługi artykuł o kobiecie, która zorganizowała Marsz dla Aleppo, który to marsz został nominowany do Pokojowej Nagrody Nobla.

- "Hanna Leniec. Z wiatrem" (str. 138-140) - czyli ciekawa opowieść pewnej żeglarki wysłuchana i interesująco napisana przez Pawła Smoleńskiego.

- "Ponadczasowa Christy Turlington" (str. 143-163) - główna sesja z bohaterką z okładki. Dużo pięknych fotografii autorstwa Chris'a Colls'a (warte uwagi), bardzo ładne stylizacje za sprawą Julie Pelipas oraz tekst, którego autorem jest Filip Niedenthal - to wszystko składa się na - moim zdaniem - najlepszą część wrześniowego numeru magazynu.

- "Na grubo" (str. 188-199) - sesja, w której głównie chodzi o swetry. Ładne stylizacje Danieli Agnelli oraz warte uwagi fotografie, których autorem jest Cornelius Kass.

- "Jestem z Łodzi, miasta kobiet" (str. 216-221) - ciekawy artykuł Pawła Smoleńskiego o PRL-owskiej Łodzi opowiedzianej przez Hannę Zdanowską.

- "Bogactwo naturalne" (str. 222-231) - bardzo ładna sesja zdjęciowa z fotografiami Sonii Szóstak i ładnymi stylizacjami Karoliny Gruszeckiej.

 

To pierwszy numer polskiej edycji "Vogue'a" od czasu gdy pojawił się na rynku, który oceniam tak wysoko. Zasłużył sobie na to masą ciekawych artykułów, ładnymi stylizacjami i fotografiami oraz jakże piękną, zmysłową i przy tym bardzo "smaczną" główną sesją z Christy Turlington.

Przy tym wszystkim wrześniowy numer ma też więcej stron (najwięcej od czasów pierwszego numeru, który jak do tej pory był najgrubszy). Natomiast "Zeszyt trendów" na jesień/zimę 2018/2019 jest natomiast miłym dodatkiem.

 

Vogue Polska, nr 5-6/lipiec-sierpień 2018

Vogue Polska, nr 5-6/lipiec-sierpień 2018 - Redakcja Magazynu Vogue Polska

Spośród artykułów w tym numerze najbardziej zainteresowały mnie:

- "Projektanci dźwięku" (str. 56-58) - krótki artykuł Eweliny Dziewieli o muzyce w tle pokazów mody.

- "Zapięta na ostatni guzik" (str. 60-65) - czyli Ewelina Dziewiela z wizytą w mieszkaniu projektantki Sary Battaglii.

- "Ile słońca" (str. 79-90) - to nie tylko interesujący tekst o ochronie przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych,  ale również fajna sesja z czarno-białymi fotografiami Magdy Wunsche.

- "Aloes goi, koi i odmładza" (str. 92-93) - krótki tekst Katarzyny Straszewicz o zbawiennym działaniu aloesu.

- "Zmieszane" (str. 94-96)- ciekawy artykuł Katarzyny Koper o coraz bardziej popularnych (modnych) koktajlach i smoothies.

- "Na głęboką wodę" (122-126) - co nieco o historii strojów kąpielowych, w tekście Elżbiety Szawarskiej.

- "Sytuacja przejściowa" (150-159) sesja zdjęciowa, którą wyróżniam głównie za klimat. Sama sesja na pierwszy rzut oka wydaje się być zwyczajna, ale w moim odczuciu, w zdjęciach (których autorami są Patrick Bienert i Max von Gumppenberg) daje się wyczuć klimat sesji modowych z lat 80-tych, 90-tych robionych dla katalogów "Burdy", co akurat dla mnie jest sentymentalne. Do tego uroda modelki Radhiki Nair przypomina modelki ze wspomnianych fotografii.

- "Martin Pollack a sprawa polska" (214-219) - ciekawy tekst Pawła Smoleńskiego, przedstawiający życiorys autora m.in. "Śmierci w bunkrze".

 

Wypisane wyżej zagadnienia/artykuły, które mnie zainteresowały są w porządku, ale jeśli mam ogólnie ocenić ten numer, to jako całość wypada on niestety dość słabo. Przede wszystkim zawiodła mnie główna sesja z bohaterką okładki Kasią Smutniak (którą zresztą lubie jako rodzimą celebrity). Zdjęcia są ładne ale sesja całościowo nie powala na kolana.

 

Natomiast co do tekstów: wyróżnione artykuły są ciekawe, ale to przeważnie teksty nie będące głównymi tematami numeru. Te główne w większej mierze zawiodły zamiast zainteresować.

Vogue Polska, nr 4/czerwiec 2018

Vogue Polska, nr 4/czerwiec 2018 - Redakcja Magazynu Vogue Polska

W czerwcowym numerze najbardziej zainteresowały mnie:
- krótki artykuł Joanny Lorynowicz o twórcy trzech najnowszych zapachów Coco Chanel (str. 88-89).
- "Ocean jest kobietą" (str. 109) - krótka notka autorstwa Anny Tatarskiej (przy okazji premiery filmu "Ocean's 8") o superbohaterkach, kobiecych postaciach pierwszoplanowych w nadchodzących premierowych produkcjach z Hollywood.
- "Kobieta na wojnie" (120-121) - garść interesujących informacji o fotografce, modelce i artystce Lee Miller w krótkim tekście Elżbiety Szawarskiej.
- "Moda w rytmie disco" (str. 188-197) - ciekawy tekst autorstwa Piotra Zachary, którego bohaterem jest Antonio Lopez, ilustrator i wizjoner lat 70-tych, który "odkrył" m.in. znaną do dziś Jerry Hall.
- "List do rodziców i Polski" (str.220-227) - artykuł Hanny Rydlewskiej, w którym reżyser Paweł Pawlikowski opowiada o swoim najnowszym fimie: "Zimnej wojnie".

Czerwcowy numer to, jak do tej pory, najsłabszy numer pod względem sesji zdjeciowych. Jeśli już miałabym wyróżnić spośród nich taką, która jest najlepsza, to byłaby to sesja "Uciec jak najbliżej" (str. 170-179), gdzie mamy zdjęcia Pierre'a Alban'a i Hue De Fontenay'a oraz intrygującej urody modelkę Margot Day.

Jeśli natomiast chodzi o główną sesję (str. 123-131), której bohaterką jest Adwoa Aboah - w przypadku tesktu jestem "na tak", ale samą sesję zdjęciową oceniam negatywnie. Modelka jest bardzo ładna, stylizacje są ładne, mimo to zdjęcia są nudne. Jest ich niedużo, bo wiecej miejsca zajmują strony z nagłówkiem (czyli praktycznie "z niczym") i strony z tekstem. Wobec tego główną sesje bardzo szybko się "przeskakuje" i przechodzi dalej. Gdzie, w przypadku akurat tego numeru, to "dalej" też nie znaczy lepiej. Pozostałe sesje są co prawda ładniejsze niż ta, którą zdobi Adwoa Aboah; także fotografii jest więcej, ale nie mają one w sobie nic szczególnego, nie zapadają w pamięci na dłużej i nie sprawiają, że chciałoby się wrócić do którejś z nich, aby "nacieszyć oko".

Czerwcowy numer pod względem artykułów nie zachwycił. Sesjom zdjęciowym z tego numeru wiele brakuje by móc nazwać je rewelacyjnymi.

 

 

Żółty smok. Baśnie chińskie

Żółty smok. Baśnie chińskie - Marian Opania, praca zbiorowa, Renáta Fučíková

"Żółty smok" to zbiór siedemnastu chińskich baśni, których motywem przewodnim jest walka dobra ze złem. Każda z baśni niesie ze sobą mądre przesłanie, a na pierwszy plan wysuwają się w nich takie cechy charakteru jak dobroć, chęć do poświęceń, odwaga, męstwo czy też skromność, które popłacają; i ich przeciwieństwa: zło, próżnosć,  pycha, zazdrość, które zostają ukarane.

 

Owych baśni wysłuchałam w postaci audiobooka w fajnej, ciekawej interpretacji Mariana Opani. 

Jak to ze zbiorami często bywa, tak i tu zdarzyły się takie baśnie, które przypadły mi do gustu bardziej i takie, podobały mi się w mniejszym stopniu, aczkolwiek tych drugich było mniej.

 

Polecam.jako miłą  odskocznię od codziennych spraw.

Sztuka masażu erotycznego

Sztuka masażu erotycznego - Andrew Yorke

W owej książce autor opisuje techniki masażu zmysłowego mogącego być wstępem do masażu erotycznego oraz wyróżnia kilka innych rodzajów masażu jak np. refleksoterapia, shiatsu, czy akupresura, które również mogą być preludium do zabaw erotycznych. Yorke w swojej książce wyjaśnia zasadniczą różnicę między masażem zmysłowym, a erotycznym dotyczącą ich celowości.

Plusem książki są liczne czarno-białe fotografie ułatwiające rozumienie czytanych technik masażu. Jeśli chodzi o minusy: dopatrzyłam się paru literówek.

 

Książka ta jest wprawdzie napisana dość dawno, aczkolwiek sadzę, iż zawarte w niej treści są na tyle aktualne, że nie powinno to sprawiać problemu.

 

Tytuł polecam wszystkim zainteresowanym tematem.

Vogue Polska, nr 3/maj 2018

Vogue Polska, nr 3/maj 2018 - praca zbiorowa

"Prawo JA" (str. 46-50) - ciekawy artykuł autorstwa Piotra Zachary o milenialsach w świecie mody.

"Więcej niż zapach" (str. 90) - króciutki tekst Joanny Lorynowicz, w którym -  zresztą słusznie - zwrócono uwagę na fakt, iż kobiety perfumy czasem kupują bardziej dla opakowania niż zapachu, co skutecznie wykorzystują projektanci.

"Przełamuję tabu choroby" (str. 98-100) - artykuł Anny Sańczuk, w którym artystka i fotografka Magda Hueckel opowiada o zmaganiach z choroba CCHS (tzw. Klątwą Ondyna), na którą choruje jej syn.

"Uśmiech Lauren Hutton" (str.120-121) - zaciekawił mnie ten niedługi tekst Elżbiety Szawarskiej przybliżający postać Lauren Hutton.

"Czas nie gra roli" (str. 184-193) - według mnie najlepsza, najładniejsza sesja zdjęciowa tego numeru "Vogue'a". Chłodne, minimalistyczne, acz pełne zmysłowości zdjęcia Sonii Szóstak, a na nich modelka Maggie Maurer i główna bohaterka sesji - biżuteria.

"Bij się dziewczyno o swoje" (str. 198-203) - artykuł ciekawie napisany przez Pawła Smoleńskiego, o Joannie Talewicz- Kwiatkowskiej, córce Polki i Roma, w którym możemy przeczytać m.in. o tym jak w PRL-u wyglądało życie wśród rówieśników dziewczyny wyróżniającej się, bo innej niż wszyscy.

"Prawdy i prawdki" (str. 216-219) - interesująca rozmowa o dziennikarstwie miedzy Katarzyną Kolendą-Zaleską a Mariuszem Szczygłem,  "uwieczniony piórem" Anny Sańczuk.

 

Ogólnie majowy numer jest niezły. Jednakże muszę się przyczepić do kilku rzeczy. Po pierwsze: minus dla redakcji za niedopatrzenie byków ortograficznych, w tym dla autorki działu "Vogue Uroda Makijaż", która - jak się okazuje - na twarz nakłada "kolejne warstwy brązera"... (str.88).

Druga rzecz: jestem rozczarowana tak nieciekawą okładką, jak i równie nudną sesją zdjęciową z Natalią Vodianovą.

Trzecia rzecz, ta zupełnie niepotrzebnie umieszczona kronika towarzyska, kojarząca mi się z działem "Gala Party". Pół biedy, bo zajmuje tylko dwie strony, a jednak psuje mi klimat.

Szafa

Szafa - Olga Tokarczuk

"Szafa" jest zbiorem trzech opowiadań Olgi Tokarczuk, z których pierwsze i ostatnie opowiadanie są najkrótsze, a najdłuższym jest opowiadanie drugie.

 

W pierwszym, tytułowym opowiadaniu, główną rolę odgrywa szafa, która dla dwójki ludzi staje się azylem w ich własnym mieszkaniu, chroniącym przed światem zewnętrznym, w której wnętrzu nie muszą martwić się o przyziemne rzeczy.

W tym opowiadaniu spotkałam się m.in. z modlitwą "Aniele Boży, Stróżu mój" w jakże ładnym ujęciu interpretacyjnym.

 

W drugim opowiadaniu przeczytać możemy relację z dnia pokojówki hotelowej, aczkolwiek to jedynie pozornie opisy zwyczajnej pracy pokojówki, gdyż jej głębokie przemyślenia wprawiają w zadumę nad życiem i egzystencją. Autorka pięknie operuje tu językiem, przenośnią. Jej opisy raz dodają przekazywanym treściom dynamizmu, raz spokoju ale całość wciąż ma melancholijny wydźwięk. Nagle czytelnik zauważa niebywale wymowne opisy; widząc pokojówkę obserwującą otoczenie ma wrażenie, że sam znajduje sie w pokoju hotelowym i zastanawia się nad przemijającym czasem, ludzką egzystencją, patrząc na rzeczy pozostawione przez hotelowych gości. 

 

W opowiadaniu trzecim czytelnik poznaje pewnego człowieka (prawdopodobnie projektanta gier komputerowych). Opowiadanie to również zawiera w sobie tematy egzystencjalne, poniekąd też religijne.

 

Tytuł polecam. Niesłychane, jak pięknie autorka zawarła tak ważne tematy jak życie, śmierć, upływ czasu, Boga i religię w tak krótkiej formie.

Jest to moje pierwsze spotkanie z Olgą Tokarczuk ale z pewnością nie będzie ostatnim.

Pomiędzy nami góry

Pomiędzy nami góry - Charles Martin

"Pomiędzy nami góry" to historia dwójki dorosłych ludzi, którzy spotkali się na lotnisku w ogromną śnieżycę oczekując na powrót do domu. W końcu zniecierpliwieni wynajmują awionetkę. Zrządzanie losu sprawia, że awionetka rozbija się w górach, gdzie od tej pory, kompletnie odcięci od świata Ben i Ashley muszą stawić czoła wszelkim przeciwnościom i niebezpieczeństwom, jakie czyhają na nich w tej mocno śnieżnej, mroźnej głuszy.

 

Lekkości tej książce nadaje postać Ashley, której ironiczne, sarkastyczne dialogi z Benem sprawiały, że nie zasnęłam przy [często] monotonnym, bardzo techniczne brzmiącym języku Bena. Ogólnie to właśnie dialogi między tą dwójką są według mnie najlepszym elementem tej książki. Ten humor był bardzo przydatny, choć po połowie książki zaczął być przewidywalny.

 

Cała historia jest ciekawa, ale chwilami "zabijają ją" fragmenty, w których Ben zmaga się z naturą. A są to niekiedy dość długie fragmenty, bo obejmujące połowę rozdziału bądź cały rozdział. To samo tyczy się wstawek z życia Bena i jego żony Rachel, o których Ben opowiada mówiąc do dyktafonu. Nie byłoby w tym wszystkim nic dziwnego, gdyby nie to, że około połowy zaczęło mnie to już męczyć. Książka stała się przez to mocno nużąca. Najprawdopodobniej niektórym czytelnikom mogłoby się to spodobać i zdaję sobie sprawę z tego, że te opisy pewnie nie stanowiłyby większego problemu, aczkolwiek ja liczyłam w tej historii na więcej emocji, więcej akcji (choćby takiej jak to  niebezpieczeństwo/zagrożenie, jakie czułam przy opisach ataku pumy...) Chyba moje oczekiwania były zgoła inne niż to, co autor zaserwował.

 

Daję ocenę "przeciętną", ale gwiazdki u mnie oznaczają ostatecznie książkę niezłą, dzięki paru pozytywnym aspektom, które tu zauważam. Krytykuję bo lekko się zawiodłam, i choć samo zakończenie, które było dla mnie zaskakujące (gdzie otrzymałam w końcu emocje, których wcześniej gdzieś po drodze zabrakło) jest według mnie dobre, to jest to dla mnie trochę za mało, aby wystawić wyższą ocenę. To jednak tylko moje subiektywne zdanie o tej pozycji. Każdy powinien ocenić ją według siebie.

Nienawistna ósemka (książka + film)

Nienawistna ósemka (książka + film) - praca zbiorowa

W książkowym dodatku do "Nienawistnej ósemki" mamy całkiem sporo do poczytania. I już samo to jest tu dużym plusem. O czym możemy przeczytać? Mamy spojrzenie aktorów na ich role, mamy ich zdanie na temat pracy z Quentinem Tarantino. Jest sporo o samej produkcji, ciekawostki z planu i tym podobne. Oczywiście są również fotosy z filmu, choć niedużo, gdyż bardziej tu położono nacisk na część merytoryczną.

 

Dodatek wypada całkiem interesująco jak na tego typu drobną rzecz. Warto do niego zajrzeć tak przed seansem, jak i po nim.

 

Ocena książki: dobra (6/10)

Ocena filmu: dobry (7/10)

Magazyn Pielęgniarki i Położnej nr 12/grudzień 2017

Magazyn pielęgniarki i położnej nr 12/grudzień 2017 - praca zbiorowa

Z grudniowego numeru "Magazynu Pielęgniarki i Położnej" najbardziej zainteresowały mnie następujące artykuły:

 

-"Zmiana nowotworowa jamy ustnej" (str.16-17) - artykuł opracowany przez mgr piel. Dorotę Karczmarczyk, w którym autorka porusza kwestię opieki nad pacjentem z tym schorzeniem będącym po zabiegu operacyjnym. 

- krótki artykuł z cyklu "Zagrożenia epidemiologiczne" (str.28) opracowany przez dr nauk o zdrowiu mgr piel. Alinę Roszak, gdzie autorka przedstawiła kolejne przykłady sytuacji będących błędami w pracy, niosącymi realne zagrożenie epidemiologiczne. 

- "Choroby ograniczające płodność" (str. 29-31) - artykuł autorstwa Magdaleny Modlibowskiej, w którym autorka opisała między innymi: insulinooporność,  choroby tarczycy, endometriozę i zespół policystycznych jajników.

 

To mniej, niż w poprzednim numerze, dlatego ten numer ze swojej strony oceniam jako mocno przeciętny.

Magazyn Pielęgniarki i Położnej nr 11/listopad 2017

Magazyn pielęgniarki i położnej nr 11/listopad 2018 - Redakcja Magazynu pielęgniarki i położnej

Artykuły z listopadowego numeru "Magazynu Pielęgniarki i Położnej", które najbardziej mnie zainteresowały:

 

- "Czy Ty dbasz o swoje zdrowie?" (str. 4-7) - ciekawy artykuł autorstwa mgr Elżbiety Tomaszewskiej (pielęgniarki koordynującej oddziału anestezjologii i OIOM, szpitala Mazovia w Warszawie), na temat chorób zawodowych jakie najczęściej dotykają pielęgniarek. 

- "Opieka pielęgniarska nad chorą z rakiem piersi" (str. 14-17) - artykuł przygotowany przez lic. piel. Mateusza Florka z PWSZ w Sanoku, w którym wnikliwie przedstawiono najważniejsze aspekty pielęgnacji kobiety po zabiegu mastektomii. Artykuł na podstawie studium indywidualnego przypadku wraz z celem i planowaniem opieki.

- "Pacjent z POChP" (str. 20-22) - artykuł autorstwa lic. piel. Honoraty Grabowskiej i mgr. piel. Wiesławy Włodarczuk objaśniający czym jest przewlekła choroba obturacujna płuc, jej czynniki ryzyka oraz najistotniejsze badania jakie wykonuje sie u pacjenta z tą chorobą.

- "Zegar tyka dla obojga" (str. 35-36) - krótki artykuł Magdaleny Modlibowskiej, traktujący o płodności i o tym, czego należy unikać, a czego nie należy, aby zajść w ciążę.

- "Zagrożenia epidemiologiczne" (str. 37) - interesujace, krótkie opracowanie autorstwa dr nauk o zdrowiu Aliny Roszak (specjalistki pielęgniarstwa epidemiologicznego), gdzie autorka pokazała kilka przykładów zaniedbań ze strony personelu medycznego odnośnie aseptyki i antyseptyki na oddziałach.

- "Stary człowiek i szpital" (str. 42-43) - niedługi artykuł przygotowany przez pielęgniarkę z Oxford University Hospitals: mgr Katarzynę Trzpiel, w którym to artykule opisuje swoje doświadczenia z jednym ze swoich starszych podopiecznych - panem Danielem.

 

W moim odczuciu listopadowy numer oceniam jako dobry.

Złamane skrzydła #4

Złamane skrzydła #4 - Kou Yoneda

CYKL: "ZŁAMANE SKRZYDŁA" (TOM 4)

 

Porwanie, pościg, strzelniny... Sporo akcji jak na jeden tom. I to duży plus tego wydania. Pojawił się oczywiście temat seksu, aczkolwiek nie zdominował całości. Przeciwnie: przedstawiony jest z wyważeniem i - podobnie jak w tomie trzecim - nie są to głupawe, naiwne sytuacje. Tutaj również nie ma tego, co występowało w pierwszych dwóch tomach: że niemal wszystko kojarzyło się, bądź sprowadzało się do seksu. Plus za całkiem niezłe zakończenie tomu.

 

Czwarty tom jest tak samo (jeśli nie bardziej) dynamiczny jak tom trzeci. Oceniam jako dobry.

Złamane skrzydła #3

Złamane skrzydła #3 - Kou Yoneda

CYKL: "ZŁAMANE SKRZYDŁA" (TOM 3)

 

Trzeba przyznać, że trzeci tom komiksu "Złamane skrzydła" jest ciekawszy pod względem fabuły od dwóch poprzednich tomów. A to głównie za sprawą tego, iż mamy do czynienia z większą dynamiką jeśli chodzi o wątek gangsterski. W trzecim tomie jest też nieco mniej seksu, a jeśli już się pojawia to nie są to sytuacje "od czapy" jak niekiedy miało to miejsce w pierwszych dwóch tomach. Ponadto na plus całkiem sympatyczne zakończenie trzeciego tomu (przy okazji: uważam, że postacie Kugi i doktora Kageyamy są o wiele bardziej ciekawsze niż głównych: Yashiro i Doumekiego).

Złamane skrzydła #2

Złamane skrzydła #2 - Kou Yoneda

CYKL: "ZŁAMANE SKRZYDŁA" (TOM 2)

 

Drugi tom komiksu "Złamane skrzydła" różni się (na plus) od pierwszego, nieco wiekszą dozą humoru. Tu najbardziej przoduje rozdział piąty i dialogi: głównie między Yashiro a Doumekim. Natomiast wątek gangsterski coraz bardziej intryguje wraz z rozdziałem ósmym.

Niestety wciąż są tutaj sytuacje dość naiwne i trochę irytuje fakt, że niemal wszystko podporządkowane jest jednemu tematowi (seksu) lub sprowadza się do traumy z dzieciństwa poszczególnych bohaterów. Z uwagi na wątek gangsterski, drugi tom zyskuje pod koniec, kiedy to zaczyna intrygować końcówka rozdziału dziesiątego. 

 

Drugi tom trzyma poziom pierwszego, wobec tego w mojej opinii nadal jest niezły.

Złamane skrzydła #1

Złamane skrzydła # 1 - Kou Yoneda

CYKL: "ZŁAMANE SKRZYDŁA" (TOM 1)

 

Wstęp do historii w niczym mnie nie zachwycił,  dopiero rozdziały pierwszy i drugi wyjaśniają trochę więcej. Komiks zaczyna nabierać tempa, na światło dzienne wychodzi wątek gangsterski i robi się trochę bardziej interesująco. Niestety bywa, że w najmniej oczekiwanym momencie ów wątek jest przerywany erotyką. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, iż niektóre z tych sytuacji są niekiedy dość naiwne. Po trzech pierwszych rozdziałach następuje dodatek do historii w postaci dość interesującego rozdziału mówiącego o masochizmie głównego bohatera Yashiro. Przy okazji czytelnik może się dowiedzieć gdzie Yashiro poznał Kageyamę. Ciekawy zabieg.

 

Ogólnie fabuła pierwszej części komiksu "Złamane skrzydła" jest całkiem niezła, jeśli pominąć naiwne, nieco przesadzone aspekty erotyczne. Na plus rysunki, niekiedy ładne (aż szkoda, że czarno-białe), pozbawione zbyt dużej ekspresji typowej dla mangi (przynajmniej biorąc pod uwagę kreskówki anime).

 

To moje pierwsze spotkanie z tego typu mangą. W mojej opinii pierwszy tom "Złamanych skrzydeł" określam jako niezły.

Obcy: Przymierze (książka + film)

Obcy: Przymierze (książka + film) - praca zbiorowa

W książkowym dodatku dołączonym do filmu "Obcy: Przymierze" możemy przeczytać sporo informacji dotyczących wizji reżysera oraz garstkę ciekawostek z planu, między innymi wypowiedzi aktorów dotyczące ich spojrzenia na graną postać.

 

To, co mnie spodobało się najbardziej, to ciekawostki opisujące pracę na planie, takie jak: informacje o zdjęciach Dariusza Wolskiego, kostiumach, scenografii, efektach wizualnych oraz budowie statku Premierze.

 

Tradycyjnie spotkać się też możemy z kadrami z filmu (głównie są to fotosy wstawione w tekst) oraz notkami biograficznymi odtwórców głównych ról. Mamy też notkę biograficzną na temat Ridley'a Scott'a. Tekst w książce jest napisany dość dużą czcionką jak na tego typu książeczki dołączane do filmów, co mnie początkowo zniesmaczyło, gdyż założyłam, że to celowy zabieg mający za zadanie tylko wypełnić czymś stronę. Zaskoczeniem jest, jednak, iż mimo to - jak na tak dużą czcionkę - możemy przeczytać całkiem interesujący dodatek.

 

Ocena książki: dobra (6/10)

Ocena filmu: dobry (7/10)

Teraz czytam

Vogue Polska, nr 8/październik 2018
Redakcja Magazynu Vogue Polska
Przeczytane:: 54/256 stron
#SEXEDPL. Rozmowy Anji Rubik o dojrzewaniu, miłości i seksie
Anja Rubik
Przeczytane:: 128/288 stron
Narrenturm
Andrzej Sapkowski
The Outsider
Stephen King
Przeczytane:: 299/640 stron
Na plaży Chesil
Ian McEwan
Przeczytane:: 198/198 stron
Magazyn pielęgniarki i położnej nr 1-2/styczeń-luty 2018
praca zbiorowa
Przeczytane:: 5/72 stron
Charaktery 12 (251) / grudzień 2017
Redakcja miesięcznika Charaktery
Przeczytane:: 40/132 stron
Twarze Marilyn Monroe
Sarah Churchwell, Robert Waliś
Przeczytane:: 42/464 stron
Jadro dziwnosci
Peter Pomerantsev
Przeczytane:: 52/296 stron
Syrop z piołunu. Wygnani w akcji "Wisła"
Smoleński Paweł
Przeczytane:: 127/224 stron